Oprócz Estończyków w ćwiczeniach bierze udział około 2 tys. żołnierzy z USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji, Kanady, Polski, Ukrainy, Finlandii, Szwecji, Danii, Belgii, Irlandii, Litwy, Łotwy i Gruzji - podał portal The Baltic Times. W manewrach uczestniczą też estońscy rezerwiści, policjanci, straż graniczna i służby ratunkowe.

Skoncentrowane na obronie terytorialnej manewry są podzielone na trzy etapy. Część ćwiczeń ma odbywać się też w sąsiedniej Łotwie.

W poprzednich manewrach "Siil" w 2015 roku wzięło udział ok. 15 tys. żołnierzy.