W ramach obchodów VIII rocznicy katastrofy smoleńskiej przewidziano m.in. odsłonięcie pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej i odsłonięcie kamienia w miejscu, w którym ma stanąć pomnik b. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a także przemówienia prezydenta Andrzeja Dudy oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Sasin - członek Komitetu Społecznego Budowy Pomników śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 roku - został spytany w radiowych Sygnałach Dnia czy 10 kwietnia odbędzie się ostatnia miesięcznica smoleńska.

"Ostatnia w tej formie. Na pewno nie wyobrażam sobie ja, ale myślę, że też bardzo wiele osób, które każdego +dziesiątego+ gromadzi się na mszach świętych czy na marszach, aby ta już ośmioletnia tradycja całkowicie została zarzucona" - powiedział Sasin.

Ocenił, że postawienie pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej "a potem pomnika prezydenta Lecha Kaczyńskiego kończy na pewno pewien etap". Dodał, że "wymiar religijny (miesięcznic) na pewno w dalszym ciągu będzie kontynuowany".

Sasin precyzował, że chodzi o msze święte odprawiane tradycyjnie każdego dziesiątego dnia miesiąca o poranku w kościele seminaryjnym oraz wieczorem w Archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie.

Również prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił podczas poprzedniej miesięcznicy, 10 marca, że "to przedostatni marsz, ale nie przedostatnia miesięcznica". Te miesięcznice, uroczystości kościelne, msze, tutaj w kościele seminaryjnym z rana, a wieczorem w Katedrze św. Jana, w katedrze warszawskiej będą odbywały się nadal" - zapowiadał wówczas prezes PiS.

Sasin został też spytany o słowa Kaczyńskiego, który zapowiedział, że końcowy raport podkomisji ws. katastrofy smoleńskiej nie będzie gotowy na 10 kwietnia.

"Nadzwyczajny pośpiech (...) działanie +pod rocznicę+ nie jest wskazane" - odparł polityk PiS.

"Chodzi przede wszystkim o to, żeby zbliżyć się możliwie do prawdy; ustalić te wszystkie okoliczności, które są możliwe do ustalenia i wtedy mówić o zakończeniu działań na tym etapie, niż starać się, aby na 10 kwietnia były jakieś ustalenia, nawet jeżeli one do końca nie będą wynikiem rzetelnie przeprowadzonych badań. Myślę, że lepszą drogą jest poczekać i mieć wszystkie dane do tego, aby formułować wnioski" - mówił Sasin.

Podkreślił też, że Rosjanie wciąż nie zwrócili Polsce wraku Tu-154M, który - jak zaznaczył - jest kluczowym dowodem w prawie. Sasin wskazywał też na zaniedbania w wyjaśnianiu katastrofy smoleńskiej, jakie według niego, popełniono bezpośrednio po 10 kwietnia 2010 roku.

10 kwietnia obchody rozpoczną się od mszy świętej o godz. 8 w kościele seminaryjnym pw. Wniebowzięcia NPM i św. Józefa Oblubieńca w Warszawie. Później odbędzie się apel pamięci przed Pałacem Prezydenckim; o godz. 15 odmówiona zostanie koronka do Miłosierdzia Bożego, po której o 15.30 nastąpi odsłonięcie pomnika ofiar tragedii smoleńskiej 2010 r., po którym nastąpi złożenie wieńców przed pomnikiem. Następnie o godz. 16 odsłonięty zostanie kamień w miejscu, w którym ma stanąć pomnik b. prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Na 16.15 przewidziane są wystąpienia prezydenta Andrzeja Dudy oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Wieczorem z kolei zaplanowano mszę świętą w Bazylice Archikatedralnej pw. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela, a po przemarszu z bazyliki przed Pałac Prezydencki przemówienie wygłosi ponownie prezes PiS. Uroczystości zakończą się o 21.15 przed pomnikiem ofiar tragedii smoleńskiej.

W apelu rodzin smoleńskich, w którym wystosowano zaproszenie do udziału w obchodach, napisano m.in.: "Marsz - na którym spotkamy się po raz dziewięćdziesiąty szósty - będzie marszem ostatnim. 96 ofiar tragedii smoleńskiej i 96 marszów w obronie prawdy, godności i pamięci. To nie jest zbieżność przypadkowa. W tych dopełniających się liczbach zawarta jest wielka moc symboliczna".