"Przedmiotem naszej rozmowy były dwa najważniejsze wydarzenia czekające nas, dwa najważniejsze przedsięwzięcia, jakie wynikają ze znowelizowanego kodeksu wyborczego: to jest kwestia zapewnienia wymaganej liczby urzędników, no i kwestia transmisji online, kamer i kwestii z tym związanych. Co do urzędników - tutaj pan minister nam tych urzędników nie namnoży, więc to jest nasz obowiązek" - powiedział Hermeliński dziennikarzom po spotkaniu.

więcej
Wideo

.

Jak mówił, czas na powołanie urzędników wyborczych mija na początku kwietnia, podczas gdy na prawie 5200 urzędników, którzy powinni być powołani, zgłosiło się dotąd 500 osób.

"To jest mało, ok. 10 proc. potrzebnej liczby urzędników" - zauważył Hermeliński. Zapowiedział, że PKW będzie prowadzić akcję zachęcającą do zgłoszenia się na te funkcje. Hermeliński podkreślał, że "na siłę się ich nie doprowadzi", ale można zachęcać i że być może - jeśli obecna sytuacja nie ulegnie poprawie, będą się musieli tym zająć także wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast.

"Bez kamer można te wybory przeprowadzić, a bez urzędników będzie to trudne, ponieważ dotychczas te funkcje pełnili przedstawiciele władz samorządowych, a po zmianach w przepisach zdecydowano, że te obowiązki mają przejąć osoby niezwiązane z samorządem" - zaznaczył szef PKW.

"Kwestia druga - jest związana z kamerami. Tutaj są też problemy, bo musimy przede wszystkim ustalić, zdecydować, czy będzie to przedsięwzięcie centralne, czyli czy będzie to jakaś firma wybrana w ramach przetargu, która zorganizuje całe to przedsięwzięcie, zapewni kamery, łączność, całe oprzyrządowanie, co byłoby dobrym rozstrzygnięciem, albo też każda z gmin będzie we własnym zakresie kupować sprzęt, organizować wszystko, co wydaje się chyba jednak gorsze, bo mogą nastąpić problemy z dopasowaniem sprzętu w całym kraju" - mówił Hermeliński.

Zaznaczył, że "tutaj jeszcze trzeba przygotować specyfikację z wyliczeniami", które będą zawierać dane techniczne, których na razie PKW nie jest w stanie przedstawić. Zapewnił, że będą one gotowe "w przyszłym tygodniu, najdalej za 10 dni".

Pytany, czy MSWiA ma swój pomysł czy propozycje w tej sprawie, przewodniczący PKW powiedział, że "w zasadzie takich propozycji nie było", bo to PKW powinno najpierw określić potrzebne dane, a resort spraw wewnętrznych i administracji "wyraża tylko opinię".

Spotkanie odbyło się we wtorek po południu w siedzibie MSWiA w Warszawie.