statystyki

Spór o praworządność wpłynie na budżet UE

autor: Grzegorz Osiecki, Magdalena Cedro15.02.2018, 07:18; Aktualizacja: 15.02.2018, 07:42
Warszawę czekają kolejne batalie, tym razem dotyczące kształtu przyszłego unijnego budżetu

Warszawę czekają kolejne batalie, tym razem dotyczące kształtu przyszłego unijnego budżetuźródło: ShutterStock

Komisja Europejska proponuje uzależnienie wypłat unijnych pieniędzy od przestrzegania art. 2 Traktatu o UE. Polska mówi „nie”.

Napięcie między Brukselą a Warszawą wydaje się opadać. – Linie dialogu z Polską są otwarte. Możliwe, że stanowisko Polski przesunie się bliżej naszego, a nasze bliżej polskiego – mówił wczoraj szef KE Jean-Claude Juncker o ostatnich spotkaniach jego i jego zastępcy Fransa Timmermansa z Mateuszem Morawieckim.

Ale Warszawę czekają kolejne batalie, tym razem dotyczące kształtu przyszłego unijnego budżetu. Pierwszą będzie dyskusja na temat wprowadzenia możliwości zawieszenia wypłat z unijnego budżetu, jeśli kraj łamie art. 2 Traktatu o UE, zobowiązujący państwa członkowskie do poszanowania wolności, demokracji, równości, praworządności i praw człowieka. Wczoraj Komisja pokazała wstępny projekt do dyskusji budżetowej, w którym takie rozwiązanie zostało umieszczone. Wyłączony z niego ma być tylko studencki program Erasmus.

– O tym, czy ta propozycja ostatecznie znajdzie się w projekcie, a jeśli tak, to w jakiej formie, dowiemy się na koniec maja. Zobaczymy też, czy komisarz Günther Oettinger ulokuje ją w części, która ma być przyjmowana jednomyślnie, czy w rozwiązaniach sektorowych, które nie wymagają jednomyślności – mówi Janusz Lewandowski, europoseł PO, były komisarz do spraw budżetu. Rozwiązanie wypracowano pod wypływem sporów Komisji z Polską i Węgrami o procedurę praworządności. – Zaproponowanie takiego mechanizmu to świadectwo, że Komisji w sporze z Polską skończyły się argumenty. Przegrywają spór, ale jeszcze dają do zrozumienia, że coś więcej może się stać – komentuje decyzję KE europoseł PiS Karol Karski.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

  • To tylko liberoplewactwo mogło wymyśleć(2018-02-15 08:34) Zgłoś naruszenie 10

    Przecież to głupota i obraza dla inteligencji członków UE. Zmienią się frakcje rządzące Unią i co ? - nowa definicja praworządności.

    Odpowiedz
  • Warszawiak(2018-02-15 11:22) Zgłoś naruszenie 00

    Na czas wstrzymania wypłat, kraj może selektywnie wstrzymać wykonywanie praw UE. Skoro nie ma praworządności ani pieniędzy, to nie wiadomo, czy będzie dobry nadzór nad np. koncernami z Niemiec i supermarketami z Francji. Argument o praworządności dotyczy wszystkiego w danym kraju.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie