statystyki

Donald Trump nie chce już zmniejszać deficytu

autor: Bartłomiej Niedziński14.02.2018, 06:51; Aktualizacja: 14.02.2018, 07:33
Donald Trump

Donald Trumpźródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: MICHAEL REYNOLDS

W prezydenckim projekcie przyszłorocznego budżetu oszczędności nie równoważą większych wydatków.

Budżet w kształcie zaproponowanym przez Donalda Trumpa nie ma szans na wejście w życie. Pokazuje jednak, co jest, a co nie jest priorytetem dla obecnego lokatora Białego Domu. I widać wyraźnie, że ograniczenie długu publicznego spadło z prezydenckiego programu.

W poniedziałek wieczorem Trump przedstawił swój projekt budżetu na rok finansowy 2019, który zacznie się 1 października 2018 r. To, że Kongres nawet się nad nim nie pochyli, nie jest niczym nadzwyczajnym i nie ma związku z osobą Trumpa – prezydenckie projekty zawsze są tylko sugestią w sprawie tego, co Biały Dom uważa za ważne, a ostateczny budżet jest efektem szukania kompromisu między wersją Senatu a Izby Reprezentantów. Na dodatek zaledwie w zeszłym tygodniu Kongres zawarł kompromis w sprawie zwiększenia wydatków na różne programy społeczne przez najbliższe dwa lata, więc tym bardziej nie będzie chciał robić w nich cięć, tak jak chciałby Trump.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • ert@ert-blog.pl(2018-02-14 23:46) Zgłoś naruszenie 00

    Powiedzieli mu najwidoczniej, że światowy rynek dla dolara jest nieograniczony i inflacja USA nie grozi...a najwyżej się dolara zdewaluuje i tak oczyści bilanse długów...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie