statystyki

Czesi wybierają prezydenta: Václav Havel dzisiaj by nie wygrał [WYWIAD]

autor: Klara Klinger25.01.2018, 07:38; Aktualizacja: 25.01.2018, 08:12
"Nastroje są bardzo antyeuropejskie. Wiele osób uważa, że UE działa na niekorzyść państw członkowskich, nakazując im przyjąć uchodźców"

"Nastroje są bardzo antyeuropejskie. Wiele osób uważa, że UE działa na niekorzyść państw członkowskich, nakazując im przyjąć uchodźców"źródło: ShutterStock

MAREK HILŠER o nastrojach politycznych w Czechach w przededniu drugiej tury wyborów.

Kto wygra piątkowo-sobotnie wybory? Obecny prezydent Miloš Zeman czy nowa postać w polityce, naukowiec Jiří Drahoš? Sondaże są niejednoznaczne. W poniedziałek Phoenix Research dał Zemanowi zwycięstwo stosunkiem głosów 41:39, a Stem/Mark ogłosił wynik 47:43 na korzyść Drahoša. Jakiego wyniku spodziewać się w sobotę?

Sam chciałbym wiedzieć. Obaj idą łeb w łeb.

Pan też nie ma wielkiego doświadczenia politycznego. Jest pan lekarzem. Jakim cudem zyskał pan niemal 0,5 mln głosów w 10-milionowym państwie?

Zaskakujące, prawda? Dla mnie też było to niezwykłe. Sondaże nie dawały mi tak wysokich notowań. Widocznie w społeczeństwie jest potrzeba zmiany, nowego otwarcia. Ludzie mają dosyć tradycyjnych polityków, dlatego jest miejsce dla nowej osoby spoza politycznego establishmentu. O tym też świadczy to, że w drugiej turze ma właśnie szansę Jiří Drahoš, naukowiec, były szef Czeskiej Akademii Nauk, który też nie ma żadnej przeszłości politycznej. A mimo to przeszedł razem z obecnym prezydentem Milošem Zemanem do drugiej tury.

Pan przekazał swoje głosy Drahošowi. Dlaczego?

Podczas kampanii mówiłem, że chciałbym, żeby Czechy pozostały na Zachodzie i współpracowały z demokratycznymi państwami w Europie, z Unią Europejską. Miloš Zeman jest zaprzeczeniem takiego podejścia. Jego celem jest zacieśnienie współpracy ze Wschodem. Swoimi działaniami legitymizuje rosyjskich polityków i rosyjski biznes. Jest jedynym politykiem Europy Zachodniej, który jeździ do Rosji, rozmawia z Władimirem Putinem i otwarcie go wspiera. Dlatego popieram Drahoša, o którym na pewno nie da się powiedzieć, że stanie się koniem trojańskim polityki rosyjskiej. To nie jest populista, który by kłamał, do czego Zeman posuwał się wielokrotnie.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie