statystyki

Mateusz Morawiecki ma swój gabinet, PiS realizuje swoje cele

autor: Grzegorz Osiecki, Bartek Godusławski10.01.2018, 07:56; Aktualizacja: 10.01.2018, 08:38
To największe przetasowania rządu od kilku kadencji.

To największe przetasowania rządu od kilku kadencji.źródło: PAP
autor zdjęcia: Radek Pietruszka

Premier osiągnął dużo, a gruntownie zmieniony skład rządu ma też być atutem PiS w kolejnych kampaniach wyborczych.

Wczorajsze zmiany w gabinecie Mateusza Morawieckiego okazały się zaskakująco głębokie. Mamy ośmiu nowych szefów resortów, a wkrótce dołączy do nich dziewiąty – minister cyfryzacji. To największe przetasowania od kilku kadencji. Większe niż w rządzie Jarosława Kaczyńskiego w 2007 r. i większe niż w rządzie Donalda Tuska w 2013 r.

Widać, jak duży wpływ na kształt zmian miał prezes PiS Jarosław Kaczyński, ale z drugiej strony – jak pokazują nominacje w resortach gospodarczych – Mateusz Morawiecki ma swoją autonomię. Nowy rząd ma realizować dwa cele: politycznie zwiększyć poparcie dla PiS i jednocześnie zwiększyć skuteczność działań premiera. – Jest sprawą najwyższej wagi, byśmy budowali Polskę silną i bezpieczną na granicach zewnętrznych i wewnątrz, ale także bezpieczną finansowo. Nie chcemy być rządem doktrynalnym socjalizmu czy neoliberalizmu. Chcemy być rządem, który łączy gospodarkę ze społeczeństwem – mówił wczoraj po zaprzysiężeniu nowych ministrów premier.

Zarządzanie projektowe

Głównym celem nowego gabinetu ma być realizacja celów wymienionych w exposé. – Chodzi o skupienie się na sprawach społecznych i gospodarczych, na ochronie zdrowia i środowisku, na zdynamizowaniu „Mieszkania plus” czy informatyzacji w ochronie zdrowia – mówi współpracownik premiera. Dlatego zmiana szefów resortów to nie wszystko. Ma się zmienić również styl zarządzania. Jak wynika z naszych informacji, Morawiecki chce zastosować metodę zarządzania projektowego, przeniesioną z prywatnego biznesu. W swoim exposé wymienił ponad 30 konkretnych celów, za realizację każdego z tych zobowiązań ma odpowiadać konkretny członek rządu. Do wdrażania projektów mają być wyznaczeni nie tylko poszczególni ministrowie, ale także wiceministrowie, którzy będą z wyników swojej pracy rozliczani przez premiera. Dlatego należy się liczyć z tym, że po zmianach na poziomie ministerialnym, teraz z czasem może zostać wymieniona część sekretarzy i podsekretarzy stanu. Część tych zmian zobaczymy w najbliższych dniach.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie