statystyki

Lewestam: Czego nie ma, a być powinno, więc jest

autor: karolina lewestam05.01.2018, 08:41; Aktualizacja: 05.01.2018, 09:27
Karolina Lewestam

Karolina Lewestamźródło: Materiały Prasowe
autor zdjęcia: materialy prasowe

Ten okołoświąteczny czas jest jednak wyjątkowy, bo zamiast memów z wkurzonym kotem i Obamy w czapce renifera po mediach społecznościowych rundki robi Sławoj Žižek. Filozof ten, przenikliwy, acz ekscentryczny, tym razem macha rękami i drapie się w nos w temacie Świętego Mikołaja. A konkretnie w sprawie następującej: że nieistnienie Mikołaja niekoniecznie ma jakikolwiek wpływ na istnienie Mikołaja.

Oto, co Žižek ma na myśli: dorośli (w przeważającej większości) w Mikołaja nie wierzą wcale – co nie przeszkadza im działać tak, jakby byli przekonani, że on naprawdę jest. Robią podziwu godny pokaz absolutnej wiary w brodatego wyzyskiwacza elfów, z emfazą opowiadając dzieciom o jego reniferach, o masach prezentów, o podniebnej podróży wigilijnej w saniach. Z kamiennymi twarzami dyktują pociechom adres na biegun północny i niosą wraz z nimi list do skrzynki.

Dzieci jednakowoż bywają dość bystre i w pewnym momencie czy to ze względu na skrawek „mikołajowego” papieru do pakowania odkrytego w śmieciach, czy to odkrywszy w szafie dobra, które potem pokazują się pod choinką, nagle poznają smutną prawdę: ten facet w centrum handlowym w czerwonym płaszczu to żaden święty, ale zwykły szary Polak, Andrzej, Marian lub Krzyś, który dorabia do pierwszego, przyklejając sobie do twarzy watę higieniczną. I co robią uświadomione nagle dzieci? Najczęściej nic. Nadal piszą listy, czekają na Mikołaja, cieszą się, bo to czy owo im dał właśnie „Mikołaj”. W końcu tak mówią rodzice, więc pewnie im na tym zależy, prawda? Kto by wkładał tyle bezsensownej robocizny w ten teatr, gdyby nie uważał, że to absolutnie kluczowe, żeby wszyscy afirmowali istnienie świętego? I nagle mamy sytuację pozornie paradoksalną: dorośli nie wierzą, ale udają, że wierzą, ze względu na dzieci; dzieci nie wierzą, ale udają, że wierzą, ze względu na dorosłych.


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie