Jak poinformował w środę PAP rzecznik prasowy Komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej kpt. Rafał Potocki, członkowie grupy pomagali obywatelom Ukrainy, Rosji, Białorusi i Uzbekistanu uzyskać dokumenty pozwalające na pobyt w Polsce - wizy, zezwolenia na pracę oraz karty pobytu.

"Cudzoziemcy, którzy deklarowali chęć przyjazdu do Polski, a także ci, którzy chcieli przedłużyć pobyt w Polsce płacili od 100 zł do 3000 zł, za zalegalizowanie pobytu. Kwota zależała od rodzaju dokumentu, który chciał otrzymać cudzoziemiec" - powiedział rzecznik.

Jak wyjaśnił, obcokrajowcy, na podstawie fałszywych oświadczeń właścicieli firm o zamiarze ich zatrudnienia, otrzymywali w konsulatach wizy z zezwoleniem na pracę. Cudzoziemcy po przyjeździe do Polski nie podejmowali pracy u polskich pracodawców wskazanych w oświadczeniach – dodał.

Straż graniczna podała, że w tej sprawie w ciągu dwóch lat, firmy zarejestrowały blisko 700 oświadczeń o zamiarze zatrudnienia obcokrajowców oraz uzyskały ponad 100 rocznych zezwoleń na pracę i kilkadziesiąt kart pobytu.

Sąd Rejonowy w Dzierżoniowie aresztował dwóch obywateli Ukrainy na trzy miesiące. Do tej pory zarzuty postawiono czterem osobom. "Niewykluczone są dalsze zatrzymania osób powiązanych z grupą" - dodał Potocki.(PAP)

autor: Agata Tomczyńska