W programie "Kwadrans polityczny" w TVP Czarnecki był w poniedziałek pytany, czy jego zdaniem ostatni wpis przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska na Twitterze, dotyczący Polski, nie jest elementem planu politycznego, w ramach którego chce on wrócić do polskiej polityki.

Zdaniem Czarneckiego wpis Tuska nie jest odzwierciedleniem poglądów "elit unijnych", nie wynika też z żadnego planu politycznego.

Wiceszef PE zaznaczył, że wpis wynika z tego, że Tuskowi "brakuje zainteresowania czy uwielbienia żurnalistów". "Nie ma żadnej strategii, nie ma żadnego planu reaguje czysto emocjonalnie" - mówił Czarnecki.

"On w tych wszystkich emocjach jest realista i doskonale wie, że żadnych szans w wyborach prezydenckich (w 2020 roku) nie ma. Poza tym kto miałby go zgłosić, jego relacje z przewodniczącym PO Grzegorzem Schetyną są fatalne" - dodał europoseł PiS.

W opinii Czarneckiego po zakończeniu kadencji na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej w 2019 roku Tusk dostanie jakąś posadę przy Unii. "Będzie wysłannikiem do Burkina Faso czy innego kraju, gdzie dzieją się bardzo ważne rzeczy z punktu widzenia Unii" - zaznaczył Czarnecki.

Wiceszef PE dodał, że wpis Tuska o rzekomej realizacji przez rząd PiS "planu Kremla" zbiegł się z ogłoszeniem władz USA o sprzedaży Polsce rakiet Patriot. "A więc bardzo wzmocnią bezpieczeństwo Polski, a Polska się broni przed Rosją - uderz w stół a nożyce się odezwą" - mówił. "Czy Donald Tusk jest tak skrajnie bezmyślny, czy jest zakładnikiem jakiegoś PPR - Partii Przyjaciół Rosji. Przecież w ten sposób uderzył w kraj, który bardzo wzmocnił swój potencjał obronny w kontekście wschodu" - dodał Czarnecki.

"Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawiłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media - strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie" – napisał w niedzielę na Twitterze szef Rady Europejskiej Donald Tusk.