Według nich odsetek zatrudnionych "na warunkach elastycznych" wzrósł w październiku do 62 proc., co w wymiarze kwotowym oznacza 1,1 mln z łącznie około dwóch milionów pracowników.

Przyczynami tego są zarówno żądana przez zagranicznych wierzycieli Grecji liberalizacja rynku pracy, jak też wciąż niepewna sytuacja gospodarcza i finansowa kraju oraz wysokie bezrobocie.

Jak się wskazuje, najnowsze dane osłabiają pozytywny wydźwięk wiadomości o obserwowanym na przestrzeni ubiegłych miesięcy lekkim spadku bezrobocia. Wielu ludzi, przede wszystkim młodych, pracuje często za mniej niż 400 euro miesięcznie, co oznacza życie na granicy ubóstwa i konieczność korzystania ze wsparcia własnej rodziny. (PAP)