Zbiórkę zainicjowała Federacja Anarchistyczna, która zebrane środki higieniczne przekaże Dziełu Pomocy św. Ojca Pio, prowadzącemu łaźnię dla bezdomnych.

"Na bezdomne kobiety nie patrzymy przez pryzmat ich kobiecości i tego, czego mogą potrzebować. Ich sytuacja z powodu braku dachu na głową jest dużo cięższa. Często padają ofiarami kradzieży, pobić i przemocy seksualnej. Upokarzającą alternatywą dla produktów higienicznych muszą być dla nich skarpety, papierowe ręczniki i foliowe torebki. Postanowiliśmy im pomóc" – mówiła PAP Adelina Adamkiewicz z Federacji Anarchistycznej.

Organizatorzy proszą o przynoszenie: podpasek, szampanów, mydeł i żelów pod prysznic oraz majtek, by osoby wychodzące z łaźni mogły dostać czystą bieliznę. "Przydatne będą także kremy do ciała, lakiery do paznokci i kosmetyczki. Wraz z bezdomnością nie tracimy naszej godności i kobiecości. Chodzi o to, by bezdomne kobiety mogły o siebie zadbać, inaczej wyglądać, pokazać innym, że wciąż zależy im samym na sobie - to krok do wyjścia z bezdomności" – dodała Adamkiewicz.

Justyna Nosek z prowadzonego przez oo. Kapucynów Dzieła Pomocy św. Ojca Pio powiedziała PAP, że z łaźni przy ul. Smoleńsk 4 w Krakowie korzysta miesięcznie około 300 osób, z czego około 20 proc. to kobiety. Panie mogą się tam kąpać dwa razy w tygodniu.

"Kobietom bezdomnym często ciężko i niezręcznie poprosić o podpaski, a przecież one, jak inne panie, mają miesiączkę. Apelujemy, by nie kupować tamponów, bo kiedy jest się bezdomnym ciężko zadbać o higienę rąk" – mówiła Justyna Nosek z Dzieła Pomocy św. Ojca Pio. Dodała, że w łaźni funkcjonuje mały kącik kosmetyczny dla pań, w którym mogą się pokremować, użyć lakieru, czasem wody toaletowej.

Zbiórka potrwa do końca listopada. Kosmetyki można przynosić m.in. do: księgarni Massolit Books & Cafe, Roadside ArtCafe, Klubokawiarni Ludowa i Filmowa Cafe, do Warsztatu, Alchemii, pabu – kawiarni "Albo tak" oraz sklepu Pamoja Goods. Pozostałe adresy będą dostępne na facebookowej stronie akcji.(PAP)

autor: Małgorzata Wosion-Czoba