Prezydent Donald Trump oświadczył w ubiegły piątek, że chce nałożenia kolejnych sankcji na Iran, i oznajmił już, że restrykcje takie obejmą irańską Gwardię Rewolucyjną. Podkreślił, że jeśli Kongres nie przyjmie nowych sankcji, to on "zakończy układ" z Iranem.

Francja chce ograniczyć "destabilizujące" zachowania Iranu i jego program budowy pocisków balistycznych, ale uważa, że zerwanie układu nuklearnego z 2015 roku wzmocniłoby pozycję irańskich "twardogłowych" polityków i "byłoby prezentem dla nich", a w przyszłości prowadziło do wojen - powiedziała minister.

Parly rozmawiała w Waszyngtonie z amerykańskim ministrem obrony Jimem Mattisem oraz doradcą Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego H.R. McMasterem.

"Francja nie chce mieszać się do polityki wewnętrznej USA, ale nasze stanowisko w sprawie (układu z Iranem) jest jasne" - podkreśliła Parly.

EFE podaje, że francuska minister ma się również spotkać w Waszyngtonie z szefem senackiej komisji sił zbrojnych Johnem McCainem oraz członkami tej komisji - senator Deb Fischer i senatorem Jackiem Reedem.

Przywódcy Francji, Wielkiej Brytanii i Niemiec natychmiast po przemówieniu Trumpa z ubiegłego piątku przestrzegli Stany Zjednoczone przed podejmowaniem decyzji, które mogłyby zaszkodzić porozumieniu nuklearnemu, jak właśnie przywracanie sankcji wobec Iranu.

We wspólnym oświadczeniu przywódcy tych krajów napisali, że podzielają zaniepokojenie USA irańskim programem rakiet balistycznych i destabilizującymi działaniami Iranu w regionie.

USA, Francja, Wielka Brytania, Niemcy, Rosja i Chiny są sygnatariuszami porozumienia z Teheranem podpisanego w lipcu 2015 roku. Umowa przewiduje, że Iran zrezygnuje z dążenia do uzyskania broni nuklearnej w zamian za stopniowe znoszenie sankcji nałożonych na ten kraj przez Zachód.(PAP)

fit/ mc/