statystyki

W Polsce nadchodzi polityczna jesień. Straszniejsza niż zima [OPINIA]

autor: Andrzej Krajewski20.08.2017, 19:00; Aktualizacja: 20.08.2017, 20:17
To nie rząd PiS jest tym nowym. On jedynie uruchomił procesy ku „nowemu” wiodące.

To nie rząd PiS jest tym nowym. On jedynie uruchomił procesy ku „nowemu” wiodące.źródło: PAP
autor zdjęcia: Tytus Żmijewski

Nadchodzi zima!” – brzmi rodowe zawołanie Starków. Czytelnicy sagi „Pieśń lodu i ognia” George’a R.R. Martina oraz miłośnicy serialu „Gra o tron” dobrze wiedzą, o co chodzi. Gdzieś za starożytnym murem czai się zło i gdy nadejdzie zima, wychynie z ciemności, by zniszczyć świat ludzi. A zima zbliża się nieuchronnie. Jednak groza wisząca nad światem Westeros, zawarta w rodowym zawołaniu Starków, to bułeczka z masłem wobec okrzyku „Nadchodzi jesień!”. Dla ścisłości – polska jesień. Niby zostało do niej jeszcze trochę czasu, lecz powszechne przerażenie aż iskrzy w powietrzu, i to od skrajnego prawa do skrajnego lewa. Dość sięgnąć po publicystykę lub posłuchać komentatorów, aby poczuć ten pulsujący strach. Co ciekawsze, każdy boi się czegoś innego.

Reklama


Andrzej Krajewski

Andrzej Krajewski

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Wychodzi na to, że temu powszechnemu stanowi palpitacji serca winien jest Andrzej Duda. Prezydent, który wyszedł z roli, w jakiej widziała go opozycja oraz rządzący – bo zawetował. Huk, z jakim wówczas w Polsce opadły wszystkim szczęki, słyszany był aż za Atlantykiem. Chwilę potem równie głośno zabrzmiało wycie, które podniosło się na prawicy. Dla tej najbardziej na prawo wszystko stało się boleśnie jasne za sprawą obserwacji dr. Jerzego Targalskiego. Oto kanclerz Angela Merkel za pomocą agentów WSI osaczyła prezydenta, zaś kontrolę nad jego umysłem przejęła przy użyciu Roberta Górskiego i „Ucha Prezesa”. Teorię tę potwierdził sam Górski odcinkiem czternastym, wrzuconym do sieci pod koniec kwietnia. Kto oglądał, ten wie, że w jego trakcie prezydent najpierw usiłował przeniknąć do gabinetu Prezesa w przebraniu Ambrożego Kleksa. Czytelnicy książki Jana Brzechwy dobrze pamiętają, że Ambroży Kleks wielkim czarnoksiężnikiem był. Potem prezydent wygłasza porywającą mowę do tłumu, wprawiając w osłupienie nawet ministra Błaszczaka, zwanego w serialu Mariuszem. Na koniec zaś staje przed otwartymi drzwiami opustoszałego gabinetu Prezesa. Szykując się do przekroczenia progu.

Bardziej oczywistej symboliki nie potrzeba, żeby dostrzec, że scenariusz tego, co wydarzy się w Polsce jesienią, już został w Berlinie napisany. O czym dokładnie w TV Republika opowiada dr Targalski wraz z rudym kotem (kto ogląda, ten wie, jakiż to prześliczny futrzak). Przy czym kot wyraźnie skłania się ku tezie, że za Merkel musi stać ktoś jeszcze bardziej tajemniczy i mroczny. Z rudym kotem, który być może steruje dr. Targalskim, zdaje się też zgadzać red. Tomasz Sakiewicz. Acz gdy spojrzy się na okładki mutacji „Gazety Polskiej”, to prędzej od prezydenckiego przewrotu jesienią spodziewa się on wizyty dywizji pancernych Bundeswehry. Ta wprawdzie ma na stanie obecnie dwa razy mniej czołgów na chodzie od polskiej armii, lecz być może to jedynie sprytny kamuflaż. W końcu jeśli ma się 5 bln dol. reparacji do zapłacenia, można być zdolnym do wszystkiego, byle wymigać się od zobowiązania.

W czym niezwykle pomocny jest prezydent Duda chcący rozbić obóz prawicowy. Lęk, że już jesienią Kukiz wraz z PSL, ludźmi Gowina oraz jakąś grupą pisowskich renegatów utworzą stronnictwo prezydenckie, stał się wręcz dojmujący. Najbardziej widać go w mediach, którymi kierują bracia Karnowscy. Apelują one stale o jedność prawicy, przeplatając to wróżbami, że wkrótce nastąpi pęknięcie w poprzek politycznego obozu. Potem zaś władza zostanie podana na tacy liberalnej lewicy. Tej dyszącej żądzą zemsty za dobrą zmianę chęcią sprowadzenia uchodźców z całego Trzeciego Świata połączoną z aborcją na żądanie. Podekscytowani bracia sprawiają wrażenie dwuosobowej Kasandry, której ostrzeżeń nikt nie chce słuchać. Co pogłębia u wieszczki strach przed podziałami prowadzący w stronę rozdwojenia osobowości. Pokazem krańcowych efektów tego stanu nerwicowego stał się program publicystyczny w uruchamianej właśnie telewizji internetowej wPolsce.pl. W studiu o polityce dyskutowali obaj bliźniacy, przy czym część widzów podejrzewała, że Jacek Karnowski zaprosił do studia lustro i z nim się spierał. Dla uniknięcia takich nieporozumień ponoć następnym razem dyskusję bliźniaków ma moderować kot dr. Targalskiego.


Pozostało jeszcze 51% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Więcej na ten temat

Reklama


Reklama

Komentarze (9)

  • mam ten kraj w tyle(2017-08-20 20:46) Zgłoś naruszenie 84

    Muszą jeszcze trochę Szydło podpompować żeby zdrada była lepsza

    Odpowiedz
  • brytan(2017-08-20 15:04) Zgłoś naruszenie 74

    Gdy nadejdzie kolejny kryzys,,ludziom otworzą się oczy.Moze zabraknąć latarni i moz ebyc powtorka z caucescu

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • hnmdg(2017-08-20 21:31) Zgłoś naruszenie 65

    Marcinkiewicz już kilka miesięcy zauważył, że oni (czyli obóz rządzący) się tam biją po mordach, tylko, że to jest chowane pod dywan. Teraz ktoś im buchnął ten dywan i spod dywanu buchnęło, że nie są żadnym monolitem. No i... niech się biją!

    Odpowiedz
  • remick(2017-08-20 21:56) Zgłoś naruszenie 57

    Coraz wiecej PO-psychicznych tu na forach sie melduje. Wyglada na spadek ze schodow na glowe (dla informacji do lekarza dyzurnego, schody byly betonowe... dlatego rany glow nieodwracalne). Dziwne, jak to POwcy robia, ze ciagle spadaja na glowy, przypuszczalnie za duzo pija.

    Odpowiedz
  • Będzie Straszna jesień....!!!!!(2017-08-20 22:30) Zgłoś naruszenie 39

    Dla UBeckich emek

    Odpowiedz
  • Krys.(2017-08-20 21:36) Zgłoś naruszenie 34

    To wszystko przez Adriana,ze tak siedzieje.

    Odpowiedz
  • Bert(2017-08-20 22:02) Zgłoś naruszenie 35

    Dowcipniejsze teksty czytałem na ścianie w toitoiu..

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Reklama