- PiS głosował przeciwko 500 plus na każde dziecko, PiS głosował przeciwko projektom dotyczących „trzynastych” emerytur, a teraz przed wyborami, nagle sobie o tym wszystkim przypomina, to jest oznaka desperacji – stwierdził Tomasz Siemoniak z PO.

Zdaniem Władysława Kosiniaka-Kamysza, ofensywa PiS spowodowana jest powstaniem silnej konkurencji w postaci Koalicji Europejskiej.

- Te propozycje o których mówi Kaczyński i mówi Morawiecki o tym 500 plus na pierwsze dziecko, czy o „trzynastej” emeryturze, one mają być tylko w 2019 roku. Przecież to jest totalna korupcja polityczna – ocenił Sławomir Neumann z PO.

- Zamiast obniżać VAT, tak żeby każdy Kowalski w swojej kieszeni odczuł, że nie drożeje tak bardzo życie każdego dnia. Zamiast podwyższyć kwotę wolną, tak żeby każdy Polak czuł, że więcej pieniędzy mu zostaje w jego kieszeniach. Zamiast obniżyć stawki PIT-u, jeżeli rzeczywiście są na to pieniądze PiS postanowił być mądrzejszy od Polaków i postanowił wszystkim zabrać pieniądze, a oddać tylko wybranym – dodała Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej.

"Totalna korupcja polityczna". Opozycja o obietnicach prezesa PiS

Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło ofensywę przed tegorocznymi wyborami. Na konwencji propozycje partii na najbliższe miesiące przedstawił Jarosław Kaczyński. To m.in. rozszerzenie 500+ na pierwsze dziecko., likwidacja PIT-u dla osób do 26. roku życia czy "trzynastka" dla emerytów. Zapowiedzi PiS krytykuje opozycja, wypominając, że jeszcze kilkanaście miesięcy temu rządzący byli przeciwni części propozycji, które teraz sami przedstawiają.