W sobotę w Kijowie Wołodymyr Zełenski z czterema unijnymi liderami, w porozumieniu z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem, wezwali Rosję do bezwarunkowego zawieszenia broni, które miałoby dzisiaj wejść w życie. W nocy z soboty na niedzielę Władimir Putin odrzucił to ultimatum, w zamian proponując wznowienie w czwartek rozmów pokojowych, które zostały zerwane w kwietniu 2022 r. po ujawnieniu skali rosyjskich zbrodni wojennych w obwodzie kijowskim.
W Kijowie 10 maja pojawili się prezydent Francji Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Friedrich Merz oraz premierzy Polski Donald Tusk i Wielkiej Brytanii Keir Starmer. Dla Merza był to trzeci wyjazd w tym charakterze po Paryżu i Warszawie. – Jeśli propozycja bezwarunkowego przerwania ognia i natychmiastowego przystąpienia do rozmów pokojowych będzie odrzucona, to jesteśmy gotowi do wzmocnienia sankcji – zapewnił Tusk. Podczas szczytu przywódcy połączyli się telefonicznie z Trumpem i uzyskali od niego zielone światło dla takiego postawienia sprawy.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.