USA pchają Tokio i Seul w stronę Pekinu

Donald Trump rozwiązał resort edukacji "dla dobra dzieci"
Donald Trump rozwiązał resort edukacji "dla dobra dzieci"Shutterstock
1 kwietnia 2025

Wzrost ceł, którym grozi swoim sojusznikom Waszyngton, doprowadził do ożywienia rozmów o wolnym handlu między Koreą Południową, Japonią i Chinami

Odpowiedzią azjatyckich gospodarek na politykę celną prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa ma być zacieśnienie współpracy regionalnej. W niedzielę Korea Południowa, Japonia i Chiny wznowiły po pięciu latach przerwy dialog gospodarczy, podczas którego ministrowie handlu – Ahn Duk-geun, Yoji Muto i Wang Wentao – ustalili, że przyspieszą prace nad trójstronnym porozumieniem o wolnym handlu. Negocjacje w tej sprawie toczą się od 2012 r., ale jak dotąd nie przyniosły żadnych efektów. Głównie ze względu na napięte stosunki między państwami, na które wpływ mają m.in. wieloletnie spory terytorialne.

Do spotkania ministrów doszło zaledwie kilka dni po tym, jak amerykański przywódca ogłosił, że 3 kwietnia nałoży 25-proc. cła na wszystkie samochody importowane z zagranicy. Dotychczasowa stawka wynosiła 2,5 proc. Korea Południowa i Japonia, które są producentami pojazdów takich marek jak Hyundai czy Toyota, są jednymi z największych eksporterów aut do USA. W ubiegłym roku japońscy producenci wyeksportowali do Stanów Zjednoczonych 1,37 mln pojazdów, zaś południowokoreańscy – 1,43 mln. – Mamy do czynienia z narastającą fragmentacją globalnej gospodarki – powiedział Ahn Duk-geun, minister handlu Korei Południowej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.