Kontrrewolucja Trumpa boli klimat, ale i branżę paliw. "Chaos fatalny dla rynków surowcowych"

Donald Trump chce powrotu do energii z „pięknego, czystego węgla”
Donald Trump chce powrotu do energii z „pięknego, czystego węgla”EPA/PAP / fot. Yuri Gripas/Pool/Abaca/EPA/PAP
1 kwietnia 2025

Polityka nowej administracji USA wobec paliw kopalnych nie budzi entuzjazmu w branży, którą postanowiła wskrzesić. Firmy skarżą się na rosnące koszty i niepewność. Postępy Donalda Trumpa w walce z zielonym ładem hamuje też orzecznictwo sądów.

– Nie chcę bagatelizować problemów, jakie stwarza nowa administracja USA i powoduje jej wrogie nastawienie do wszystkiego, co mogłoby pomóc w rozwiązaniu kryzysu klimatycznego. Myślę jednak, że jej zdolność do zahamowania zielonej rewolucji jest ograniczona – powiedział w sobotę w Paryżu Al Gore, b. wiceprezydent USA oraz laureat pokojowego Nobla za działania na rzecz walki z globalnym ociepleniem.

Jeszcze dalej idą władze Chin. – Światowa transformacja jest nieodwracalna – przekonywał w zeszłym tygodniu główny pełnomocnik Pekinu ds. klimatycznych Liu Zhenmin. A jego poprzednik Xie Zhenhua zwrócił uwagę, że niezależnie od postawy Trumpa cele klimatyczne chce realizować większość amerykańskich władz stanowych i lokalnych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.