Wydatki na obronność. Co planuje Europa?

Britain's Prime Minister Starmer hosts European leaders in London
Prezydent Wołodymyr Zełenski i premier Wielkiej Brytanii Keir StarmerPAP/EPA / JUSTIN TALLIS/POOL
4 marca 2025

Kolejne państwa deklarują zwiększenie nakładów na obronność. Po piątkowej awanturze w Białym Domu Europa próbuje studzić nastroje i wzywa do współpracy ze Stanami Zjednoczonymi.

Po londyńskim szczycie w niedzielę politycy nie mieli zbyt wielu szczegółów do przekazania, jeśli chodzi o wizję bezpiecznej Europy. Powoli wykuwa się jednak podział ról na Starym Kontynencie. I tak za dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi ma odpowiadać m.in. premier Włoch Giorgia Meloni, która zaproponowała zorganizowanie wspólnego szczytu i powołanie amerykańsko-unijnej grupy roboczej, co zostało pozytywnie odebrane w UE, w tym przez premiera Donalda Tuska. Wielka Brytania i Francja są natomiast naturalnymi kandydatami do negocjacji warunków pokoju w Ukrainie z Donaldem Trumpem. Te dwa kraje mają wraz z koalicją chętnych przygotować ramowe porozumienie pokojowe.

Reakcje na kłótnię Trumpa z Zełenskim

Choć pierwsze reakcje na awanturę w Gabinecie Owalnym były dość ostre, włącznie z nawoływaniem do uniezależnienia się Europy od USA, chłodne kalkulacje ostudziły gorące głowy. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas wycofała się ze swoich słów o potrzebie wyłonienia nowego światowego przywództwa, sekretarz generalny NATO Mark Rutte oczekuje od prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego poprawy relacji z Trumpem, a cała Europa chce spróbować ustabilizować relacje transatlantyckie. Kartą przetargową ma być zwiększenie wydatków na obronność.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.