Da się wygrać mimo porażki w głosowaniu

Dla jednych Kolegium Elektorskie to integralny element demokracji, dla innych – niepotrzebny anachronizm, sprzyjający republikanom. 

W ostatnim ćwierćwieczu dwukrotnie zdarzyło się tak, że prezydentem Stanów Zjednoczonych został kandydat, który otrzymał mniej głosów w głosowaniu powszechnym. Dwukrotnie dotyczyło to republikanina. Było tak w 2000 r., gdy George W. Bush pokonywał Ala Gore’a, oraz w 2016 r. w starciu Donalda Trumpa z Hillary Clinton. Ostatnim kandydatem Partii Republikańskiej, który wygrał głosowanie powszechne, był George W. Bush 20 lat temu.

Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.