Rosjanie uzupełniają listę zakładników. Szykuje się kolejna wymiana więźniów?

rosja więzienie kolonia karna
rosja więzienie kolonia karnaShutterStock
11 sierpnia 2024

W czwartek ma zapaść wyrok w procesie oskarżonej o zdradę 33-letniej obywatelki Rosji i USA.

Minął tydzień od największej od czasów zimnej wojny wymiany więźniów między Rosją a Zachodem, a Kreml już powiększa własny zasób zakładników, którzy mogą posłużyć do wydobycia z zachodnich aresztów kolejnych funkcjonariuszy. Jak podała rządowa agencja TASS, powołując się na adwokata Michaiła Muszaiłowa, w czwartek prokurator zażądał 15 lat obozu dla oskarżonej o zdradę państwa Ksienii Karieliny, 33-letniej obywatelki Rosji i Stanów Zjednoczonych. Wyrok ma zapaść 15 sierpnia; według kodeksu karnego sąd może dać jej nawet 20 lat. Proces został utajniony. Karielina uczestniczy w nim zdalnie, łącząc się z sądem przez internet z aresztu śledczego.

Karielina to jej nazwisko panieńskie z rosyjskiego paszportu. W USA kobieta funkcjonuje pod nazwiskiem Khavana z czasów pierwszego małżeństwa. Ostatnio pracowała w gabinecie kosmetycznym w Beverly Hills, a do USA wyemigrowała z Jekaterynburga przed dekadą. W wolnych chwilach tańczyła w balecie. Do Rosji poleciała 2 stycznia ze Stambułu, gdzie w towarzystwie swojego południowoafrykańskiego partnera Chrisa van Heerdena spędziła sylwestra. To on, były mistrz federacji IBO w boksie w kategorii półśredniej, opłacił jej bilet, bo miała go zapewnić, że nic jej w Rosji nie grozi, skoro zamierza jedynie odwiedzić rodziców i siostrę. Na granicy jednak po wielogodzinnym przesłuchaniu skonfiskowano jej telefon, a gdy 27 stycznia wezwano ją po jego odbiór, została zatrzymana. Jej los stał się jasny po miesiącu, gdy informację o jej zatrzymaniu podała Federalna Służba Bezpieczeństwa. Oficjalną przyczyną był „wybryk chuligański”; według dokumentów pierwszej sprawy administracyjnej Karielina miała publicznie używać wulgaryzmów pod jekaterynburskim kinem Zaria, za co dostała karę 14 dób aresztu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.