Wybuch pełnoskalowej inwazji rosyjskiej w Ukrainie zmobilizował państwa członkowskie i unijne instytucje do chwilowego zjednoczenia pod jedną banderą. Choć od samego początku w gronie „27” znajdowali się jawni i bezpośredni sceptycy wobec unijnej linii wsparcia Kijowa, jak i ci, którzy do końca wierzyli, że stary porządek nie upadnie, a inwazja jest chwilowym kaprysem Putina, to przeważała jednomyślność.
Kolejne pakiety sankcji, integracja Ukrainy z UE, odcięcie się od rosyjskich węglowodorów postępowały przez pierwszy rok wojny względnie spójnie i szybko. Po tym przedłużonym miesiącu miodowym różnice interesów, różnice podejścia do kwestii bezpieczeństwa i partnerstw międzynarodowych zaczęły wybrzmiewać, aż znalazły ujście przy okazji końca kadencji unijnych instytucji.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)