Minister sprawiedliwości Adam Bodnar weźmie dziś udział w seminarium w Brukseli poświęconym przywracaniu praworządności. We wtorek będzie przekonywać ministrów innych krajów, że nie ma już zagrożenia dla rządów prawa w Polsce i procedura z art. 7 może zostać zamknięta. Kluczowy w ocenie KE miał być przedstawiony przez ministra Bodnara plan działania dotyczący KRS i Trybunału Konstytucyjnego.

Bodnar wraz z ministrem ds. europejskich Adamem Szłapką i swoim zastępcą Krzysztofem Śmiszkiem w poniedziałek wezmą udział w Brukseli w seminarium pt. "Przywracanie praworządności i ładu konstytucyjnego w Polsce".

Głos organizacji pozarządowych

W trakcie spotkania głos zabiorą też przedstawiciele organizacji pozarządowych zaangażowanych w sprawy wymiaru sprawiedliwości: Stowarzyszenie Sędziów Polskich IUSTITIA, Fundacja "Wolne Sądy" oraz Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Seminarium organizuje Stałe Przedstawicielstwo Polski przy UE.

Stanowisko KE wobec Polski

Do spotkania dojdzie na dzień przed posiedzeniem unijnych ministrów w ramach Rady UE, którzy zajmą się sprawą zamknięcia procedury z art. 7 wobec Polski. Komisja Europejska zapowiedziała 6 maja jej zakończenie, bo w jej opinii w Polsce nie występuje już zagrożenie dla rządów prawa. Wiceprzewodnicząca KE odpowiedzialna za praworządność Viera Jourova poinformuje ministrów o powodach, dla których KE się na to zdecydowała. Kluczowe w ocenie KE miał być przedstawiony w lutym przez ministra Bodnara plan działania, na który składa się m.in. ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz projekty ustaw o Trybunale Konstytucyjnym.

Unijni ministrowie sprawdzą plan Bodnara

Według źródeł UE we wtorek ministrowie ocenią decyzję KE o zakończeniu procedury wobec Polski. Mają też sprawdzić postępy w realizowaniu planu Bodnara. "To prawda, że Komisja ma pewną autonomię jeśli chodzi o wycofanie swojego wniosku, ale jest też jasne, że w tej kwestii KE potrzebuje pewnego rodzaju politycznych wskazówek i taka debata musi się odbyć" - twierdzą źródła. Po posiedzeniu we wtorek KE będzie mogła oficjalnie wycofać swój wniosek z Rady UE, co zakończy prowadzoną od 2017 roku przeciwko Polsce procedurę.