Iran posiada największy i najbardziej zróżnicowany arsenał balistycznych pocisków rakietowych na Bliskim Wschodzie. Do czego może wykorzystać swoje rakiety?

Chociaż Izrael dysponuje bardziej zaawansowanymi pociskami, jednak to liczba irańskich pocisków jest największa w regionie. Większość z nich Iran zdobył od zagranicznych dostawców, szczególnie z Korei Północnej. Islamska Republika jest również jedynym krajem, który rozwinął pocisk o zasięgu 2000 km, nie posiadając wcześniej zdolności nuklearnych.

Dlaczego Iran inwestuje w rakiety?

Podczas rządów szacha Rezy Pahlaviego, Iran miał największe siły powietrzne w Zatoce Perskiej, w tym ponad 400 samolotów bojowych. Jednak zdolność do dalekiego uderzenia szybko się pogorszyła po zerwaniu stosunków z Zachodem, co ograniczyło dostęp do części zamiennych, konserwacji, szkolenia pilotów i zaawansowanej broni. W odpowiedzi Teheran zwrócił się w stronę pocisków, aby poradzić sobie z bieżącymi potrzebami wojskoowymi po inwazji Iraku w 1980 roku. Iran nabył radzieckie Scudy-B, najpierw od Libii, a potem od Syrii i Korei Północnej, używając tych pocisków o zasięgu 300 km przeciwko Irakowi od 1985 roku aż do zakończenia wojny w 1988 roku.

Irańskie pociski Shahab

Od końca lat 80. Iran nabywał dodatkowe pociski krótkiego i średniego zasięgu od zagranicznych dostawców i dostosowywał je do swoich strategicznych potrzeb. Shahaby, co w języku perskim oznacza „meteory”, przez długi czas stanowiły rdzeń irańskiego programu rakietowego. Używają one paliwa ciekłego, co wiąże się z czasochłonnym procesem przygotowania do startu. W skład tej rodziny wchodzą:

Shahab-1, oparty na radzieckim Scud-B, o zasięgu około 300 km. Shahab-2, oparty na Scud-C, ma zasięg około 500 km. Szacuje się, że Iran posiada od 200 do 300 rakiet Shahab-1 i Shahab-2 zdolnych dosięgnąć cele w sąsiednich krajach.

Znaczną część swoich rakiet Shahab-2 Iran przekształcił w pociski Qiam. Qiam wykorzystuje odpinaną głowicę bojową, co zmniejsza jego podatność na obronę przeciwrakietową w regionie. Druga wersja Qiam wyposażona jest w manewrującą głowicę powrotną, co poprawia jej celność. Obie wersje mają zasięg od 700 do 800 km, gdy są wyposażone w głowice o masie od 500 do 600 kg. Teheran eksportował rakiety Qiam do rebeliantów Huti w Jemenie na potrzeby ataków na Arabię Saudyjską.

Shahab-3, oparty na północnokoreańskim Nodong, ma zasięg około 900 km i nominalną masę ładunku 1000 kg. Zmodyfikowana wersja Shahab-3, nazwana Ghadr-1, rozpoczęła testy lotnicze w 2004 roku. Wiele wariantów Ghadr-1 zostało nieco zmodyfikowanych, aby poprawić ich niezawodność i prostotę operacyjną. Większość irańskich rakiet Shahab-3 przekształcono na pociski Ghadr. Ghadr zwiększa zasięg Iranu do około 1600 km, ale niesie mniejszą głowicę o masie 750 kg. Gwoli przypomnienia, odległość Teheranu do Jerozolimy to 1500 km.

Najnowsze rakiety Iranu - Emad

Emad, testowany w 2015 roku, to zmodyfikowana wersja średniego zasięgu rakiet Ghadr. Modyfikacja obejmuje nowy nosek, wyposażony w cztery małe stateczniki u podstawy głowicy. Stateczniki te są zaprojektowane do sterowania głowicą podczas powrotu do atmosfery w celu poprawy celności. Maksymalny zasięg i masa ładunku Emad są trudne do określenia, ponieważ niewiele wiadomo o komponentach pokładowych, które ułatwiają sterowanie głowicą podczas powrotu. Dodana masa z pewnością zmniejsza zasięg i wartość ładunku Emad w stosunku do Ghadr, ale nie wiadomo, o ile.

Pociski Sajjil - stategiczna broń Iranu

Sajjil oznacza „wypalana glina” po persku. To klasa średniego zasięgu pocisków na paliwo stałe, które oferują wiele strategicznych zalet. Są mniej podatne na prewencję, ponieważ start wymaga krótszego przygotowania – minut, a nie godzin. Iran jest jedynym krajem, który rozwinął pociski tego zasięgu bez wcześniejszego rozwijania broni jądrowej.

Ta rodzina pocisków skupia się na Sajjil-2, krajowej produkcji powierzchniowym pocisku balistycznym. Ma średni zasięg około 2000 km, co stanowi pokrycie nie tylko całego regionu wraz z Izraelem, ale również i mórz: Arabskiego, Czerwonego i części Śródziemnego.