W Czechach zaszczepionych jest około 64 proc. populacji. Połowa tej grupy przyjęła także dawkę przypominającą. Na początku stycznia wykonywano ponad 111 tys. zastrzyków dziennie. Przed tygodniem, 3 lutego szczepionkę przyjęło 26346 osób, a w czwartek - 15424. Zdecydowana większość wykonywanych obecnie zastrzyków to dawka przypominająca.

Duże centra szczepień, szczególnie te, w których można zaszczepić się bez wcześniejszej rejestracji ograniczają swoją działalność. Skracają godziny otwarcia lub są czynne tylko w niektóre dni tygodnia. W ubiegłym tygodniu działalność zakończyło m.in. centrum szczepień na Dworcu Głównym w Pradze oraz na rynku w Brnie. We wtorek zamknięto duży punkt szczepień w centrum handlowym Czerny Most w Pradze. Kilka innych placówek zapowiedziało zakończenie działalności wraz z końcem lutego.

Zdaniem części ekspertów spadek zainteresowania wynika z odejścia od programu obowiązkowych szczepień dla osób powyżej 60. roku życia oraz dla niektórych grup zawodowych, który miał wejść w życie od 1 marca. Decyzję o obowiązku szczepień wydał poprzedni rząd Andreja Babisza, a nowy gabinet Petra Fiali ją odwołał.

Reklama

Zdaniem socjologów, na zmniejszenie liczby przyjmujących szczepionkę osób wpływa także rezygnacja z obowiązku okazywania certyfikatów sanitarnych w restauracjach, hotelach i na imprezach masowych.

Z Pragi Piotr Górecki (PAP)

ptg/ adj/