Pokój od wojny oddziela tylko smartfon. Tajwan produkując czipy odsuwa konflikt w czasie

Czip
Shutterstock
25 listopada 2021

Tajwan to niekwestionowany potentat na rynku czipów. W relacjach z Tajpej władze w Pekinie muszą brać pod uwagę uzależnienie od dostaw z wyspy.

Wyobraźmy sobie następujący, czarny scenariusz: Chiny podejmują się inwazji na Tajwan. Żeby zmiękczyć obronę wyspy, Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza przeprowadza serię ataków rakietowych i bombowych na strategiczne cele na wyspie, w których obrywają przemysłowe części miast Xinzhu i Tajnan.

Tak się składa, że w tych dwóch ośrodkach mieści się większość mocy wytwórczych układów półprzewodnikowych, zwanych krócej czipami. W ciągu kilku godzin świat traci ich najważniejsze źródło, bez czego niemożliwa jest produkcja komputerów, telefonów komórkowych, telewizorów, a nawet – jak boleśnie przekonaliśmy się ostatnio – samochodów (i wielu innych urządzeń).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.