Reklama

„Mamy zamiar wspólnie przeciwdziałać wszelkim próbom ingerencji w sprawy wewnętrzne naszych suwerennych państw. I Rosja, oczywiście, będzie nadal pomagać bratniemu narodowi Białorusi” – oznajmił Putin, cytowany przez agencję Interfax-Zachód.

Z kolei agencja Interfax.by przekazała, że Putin i Łukaszenka zatwierdzili zaktualizowaną doktrynę wojenną i koncepcję migracyjną Państwa Związkowego.

Natomiast agencja TASS poinformowała, że „Putin i Łukaszenka podczas posiedzenia Rady Najwyższej Państwa Związkowego zatwierdzili 28 programów związkowych (map integracyjnych)”.

Otwierając posiedzenie Łukaszenka zapowiedział, że oba kraje czeka „reset wspólnej przestrzeni gospodarczej”, a w ciągu najbliższych dwóch lat należy podjąć szereg „decyzji koncepcyjnych” w celu realizacji założeń pakietu integracyjnego. Państwo związkowe Łukaszenka nazwał „priorytetem wśród priorytetów”.

Reklama

Białoruski lider zapowiedział również, że oba kraje planują wzmocnienie Regionalnego Zgrupowania Wojsk Państwa Związkowego. „Jak pokazały ostatnie wydarzenia, regionalne zgrupowanie wojsk jest solidną tarczą bezpieczeństwa nie tylko dla naszych krajów, ale dla całej przestrzeni poradzieckiej. My z prezydentem (Putinem - PAP) nie ukrywamy, że w przyszłości zamierzamy to zgrupowanie umacniać” – dodał Łukaszenka.

Początkowo zapowiadano, że Putin przyjedzie do Mińska na posiedzenie Rady Najwyższej Państwa Związkowego, jednak później Kreml zapowiedział jego udział w trybie wideokonferencji, co tłumaczono sytuacją pandemiczną. Co ciekawe, Putin udał się w czwartek do Sewastopola na anektowanym Krymie, skąd łączył się z Mińskiem.

Po spotkaniu 9 września w Moskwie, gdzie Łukaszenka i Putin zatwierdzili wstępnie treść negocjowanych od trzech lat 28 programów (map) integracji, zostały one zaakceptowane przez premierów podczas posiedzenia Związkowej Rady Ministrów.

Na pogłębienie integracji w ramach państwa związkowego od trzech lat naciska Rosja, oficjalnie przedstawiając je jako realizację zapisów umowy związkowej z 1999 r. (przewidującej powstanie konfederacji dwóch państw), która dotychczas w wielu aspektach istniała tylko „na papierze”.

W grudniu 2018 r. ówczesny premier Rosji Dmitrij Miedwiediew oświadczył, że by nadal otrzymywać rosyjskie wsparcie gospodarcze, Mińsk powinien zgodzić się na pogłębienie integracji i realizację umowy o państwie związkowym z 1999 r.

Negocjacje toczyły się dotąd burzliwie, chociaż publicznie informowano o nich w bardzo ograniczanym zakresie, m.in. nie podając treści uzgadnianych programów.

Początkowo podpisanie porozumień planowano pod koniec 2019 r., jednak wówczas nie doszło ono do skutku, a pomiędzy Mińskiem i Moskwą doszło do kolejnego kryzysu energetycznego i czasowego wstrzymania dostaw ropy z Rosji.

Negocjacje wznowiono na fali ponownego zbliżenia Mińska i Moskwy po tym, jak na Białorusi latem ubiegłego roku wybuchły masowe protesty z żądaniem uczciwych wyborów, a Moskwa zaoferowała sojusznikowi wsparcie swoich struktur siłowych.

Z informacji rządów wynika, że programy związkowe przewidują koordynację polityki makroekonomicznej i finansowej, pieniężnej i kredytowej, tworzenie (nie wcześniej niż w 2023 r.) wspólnych rynków energetycznych i polityki przemysłowej, ujednolicone zasady konkurencji czy harmonizację spraw bankowych i operacji walutowych, integrację systemów płatniczych, wspólny rynek łączności, zniesienie roamingu, itd. „Harmonizowane” mają być regulacje podatkowe i celne, dziedziny transportu, etykietowania, kontroli sanitarnych i weterynaryjnych, ochrony praw konsumentów.

Jak zapewniały wcześniej władze w Mińsku, na obecnym etapie chodzi wyłącznie o integrację gospodarczą, a takie sprawy jak wspólne organy ponadpaństwowe, wspólny parlament czy jedna waluta „na razie” nie są brane pod uwagę.