Kajs Su’ajjid, prezydent Tunezji, ogłosił skład nowego rządu z Nadżlą Budin na czele. To kolejny krok po lipcowym zamachu stanu. Su’ajjid uznał, że tylko w ten sposób może uratować kraj przed kryzysem. 25 lipca prezydent zdymisjonował premiera Hiszama Maszisziego, zawiesił parlament i nadał sobie uprawnienia sądownicze.
Teraz rządem Tunezji pokieruje kobieta, pierwsza w historii Afryki Północnej. Profesor geologii Nadżla Budin powiedziała, że walka z korupcją będzie podstawowym celem jej administracji. Zobowiązała się także do podniesienia poziomu życia Tunezyjczyków i przywrócenia im wiary w państwo. Na stanowiska ministerialne nominowano aż dziewięć kobiet, a kluczowymi resortami gospodarki i finansów pokierują uznani fachowcy Samir Sa’id i Siham Bughdiri. Ale to nie w ich rękach będzie spoczywać prawdziwa władza. Tę posiadać będzie Su’ajjid, który znacząco ograniczył kompetencje rządu. Niektórym Tunezyjczykom spodobał się ten krok.