Azja Środkowa zastygła w strachu przed dżihadem

Dżihadysta
DżihadystaShutterStock
17 sierpnia 2021

Rosja może skorzystać z sytuacji, oferując Tadżykom i Uzbekom wzmocnienie współpracy wojskowej.

Ambasador Rosji w Afganistanie Dmitrij Żyrnow ma się dzisiaj spotkać z talibami, by „omówić kwestie związane z bezpieczeństwem rosyjskiej misji dyplomatycznej”. Rosjanie nie ukrywają, że w ostatnim czasie lepiej współpracowało im się z dżihadystami niż z legalnym rządem prezydenta Aszrafa Ghaniego. Więcej powodów do niepokoju mają państwa Azji Środkowej.

Rosyjski sąd uznał talibów za terrorystów jeszcze w 2003 r. Stąd media z tego kraju przy każdej wzmiance o nich mają obowiązek dodawania w nawiasie informacji, że jest to „organizacja zakazana w Rosji”. Mimo to tamtejsi dyplomaci utrzymywali regularne kontakty z afgańskimi dżihadystami jeszcze w czasach, gdy większość terytorium kraju zdawały się kontrolować wspierane przez Amerykanów władze centralne. „New York Times” pisał w 2020 r., że rosyjskie służby miały nawet ofiarować talibom nagrody pieniężne za ataki na amerykańskich żołnierzy, czemu Moskwa zaprzecza.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.