Alaksandr Łukaszenka rozprawia się z mediami

Kaciaryna Andrejewa i Daria Czulcowa
Kaciaryna Andrejewa i Daria Czulcowa PAP/EPA / STRINGER
17 lutego 2021

Milicja przeszukała wczoraj mieszkania kierowników Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. 

Proces dwudziestokilkuletnich dziennikarek Biełsatu odroczono do dzisiaj. Sprawa Kaciaryny Andrejewej i Darji Czulcowej, którym grożą trzy lata łagru, to jeden z najgłośniejszych, ale niejedyny przypadek represji białoruskich władz wobec mediów.

W niedzielę 15 listopada 2020 r. 23-letnia Czulcowa i 27-letnia Andrejewa, współautorka dobrze przyjętej książki „Biełorusskij Donbass” o lokalnych kontekstach wojny rosyjsko-ukraińskiej, na żywo relacjonowały dla Biełsatu protesty z tzw. placu przemian. Demonstranci ochrzcili tak skwer na rogu ul. Czarwiakowa i Kachouskiej w Mińsku, na którym po sierpniowych wyborach prezydenckich mieszkańcy stolicy gromadzili się, by wyrazić sprzeciw wobec sfałszowania głosowania na niekorzyść kandydatki opozycji Swiatłany Cichanouskiej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.