Służby prasowe Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, czyli elitarnej formacji wojskowej podporządkowanej bezpośrednio najwyższemu przywódcy Iranu, przekazały w komunikacie, że amerykański lotniskowiec USS Abraham Lincoln został ostrzelany czterema pociskami balistycznymi. W oświadczeniu, cytowanym przez irańską telewizję państwową, podkreślono, że operacja była „znakomitym działaniem sił zbrojnych Islamskiej Republiki Iranu”, a ląd i morze „staną się cmentarzyskiem terrorystów”.
Z przekazu wynika, że użyto dokładnie czterech pocisków balistycznych. Nie podano jednak ich typu ani miejsca domniemanego trafienia. Brakuje również jakichkolwiek materiałów dowodowych – zdjęć satelitarnych, nagrań czy potwierdzenia uszkodzeń jednostki. W dotychczasowych komunikatach strony amerykańskiej nie pojawiła się informacja o trafieniu lotniskowca ani o stratach wśród załogi.
USS Abraham Lincoln to jeden z dziesięciu lotniskowców typu Nimitz, o wyporności przekraczającej 100 tys. ton i zdolny do przenoszenia ponad 60 statków powietrznych. Jednostka była już wcześniej kierowana w rejon Zatoki Perskiej w okresach napięć z Teheranem, m.in. w 2019 roku, gdy administracja w Waszyngtonie wzmacniała obecność wojskową w odpowiedzi na ataki na tankowce i instalacje naftowe w regionie.
Zatopienie korwety klasy Dżamaran w Zatoce Omańskiej
Odmienny obraz sytuacji przedstawiło Dowództwo Centralne USA (CENTCOM). Według amerykańskiego komunikatu, że lotniskowiec Lincoln nie został trafiony a rakiety nawet nie zbliżyły się do celu. Siły przeprowadziły za to atak na irańską korwetę klasy Dżamaran. Okręt miał zostać zatopiony i spoczywać obecnie na dnie Zatoki Omańskiej.
Korwety typu Dżamaran to jednostki budowane przez Iran w oparciu o brytyjską konstrukcję typu Alvand z lat 70. XX wieku. Okręty tej klasy są wyposażone w rakiety przeciwokrętowe, systemy artyleryjskie i torpedy. Stanowią istotny element irańskich sił morskich operujących w rejonie cieśniny Ormuz oraz Zatoki Omańskiej – kluczowych szlaków transportu ropy naftowej.
Brak szczegółów dotyczących okoliczności zatopienia – nie podano, czy użyto rakiet manewrujących, lotnictwa pokładowego czy innych środków bojowych. Iran nie potwierdził oficjalnie utraty jednostki w publicznych komunikatach wojskowych w takim zakresie, jak opisała to strona amerykańska.
Siły USA na Bliskim Wschodzie – F-22, F-16, E-3 i U-2
W połowie lutego serwis monitorujący ruch lotniczy i morski ItaMilRadar informował o bezprecedensowym przerzucie amerykańskich sił powietrznych na Bliski Wschód. Według tych danych w kierunku wschodnim przemieszczało się kilkanaście myśliwców F-22 Raptor, około 36 maszyn F-16 Fighting Falcon, sześć samolotów wczesnego ostrzegania Boeing E-3 Sentry oraz jeden samolot rozpoznawczy U-2 Dragon Lady.
Tak duża koncentracja lotnictwa bojowego i wsparcia wskazuje na przygotowania do długotrwałej operacji powietrznej. F-22 to myśliwce piątej generacji o obniżonej wykrywalności, przeznaczone do przełamywania obrony powietrznej przeciwnika. F-16 w liczbie około 36 egzemplarzy mogą realizować zarówno zadania uderzeniowe, jak i osłonowe. E-3 Sentry zapewniają rozpoznanie i koordynację działań w powietrzu, natomiast U-2 Dragon Lady wykonuje misje wywiadowcze na dużych wysokościach.
Według ItaMilRadar takiego nagromadzenia amerykańskich sił powietrznych w regionie nie obserwowano wcześniej na podobną skalę. Wcześniejsze wzmocnienia miały miejsce m.in. po ataku dronowym na amerykańską bazę w Jordanii na początku 2024 roku, w którym zginęli żołnierze USA, a Waszyngton zapowiadał „zdecydowaną odpowiedź”.
Eskalacja napięcia USA–Iran i ryzyko szerszego konfliktu
Relacje o ataku na USS Abraham Lincoln oraz zatopieniu irańskiej korwety wpisują się w długotrwałą konfrontację pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Od wycofania się USA z porozumienia nuklearnego JCPOA w 2018 roku napięcie utrzymuje się na wysokim poziomie, a region wielokrotnie znajdował się na granicy otwartego konfliktu.
W ostatnich miesiącach wzrosła liczba incydentów z udziałem irańskich dronów i pocisków balistycznych oraz amerykańskich nalotów na cele powiązane z Teheranem w Syrii i Iraku. Obszar Zatoki Omańskiej i cieśniny Ormuz pozostaje jednym z najbardziej newralgicznych punktów świata – przez ten szlak przepływa znacząca część globalnych dostaw ropy naftowej.
Brak niezależnego potwierdzenia informacji o trafieniu lotniskowca czterema pociskami balistycznymi oraz ograniczone dane o zatopieniu korwety klasy Dżamaran powodują, że obie strony prowadzą intensywną wojnę informacyjną. Każdy kolejny komunikat może mieć znaczenie strategiczne i wpływać na reakcję sojuszników oraz rynków energetycznych.
Sytuacja pozostaje dynamiczna, a skala zaangażowanych sił – zarówno morskich, jak i powietrznych – wskazuje, że ewentualna dalsza eskalacja może mieć poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa całego Bliskiego Wschodu.
Źródła:
- komunikaty Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej
- irańska telewizja państwowa
- Dowództwo Centralne USA (CENTCOM)
- ItaMilRadar
- dane US Navy dotyczące USS Abraham Lincoln