Amerykański dyplomata rozmawiał w środę z prasą, odpowiadając na pytania dotyczące m.in. Ukrainy.
„Myślę, że frustracja prezydenta jest powszechnie znana, co zresztą dawał on od czasu do czasu do zrozumienia” – powiedział Rubio, nawiązując do nieudanych prób Trumpa, by zakończyć konflikt na pełną skalę, trwający od czterech lat. „On po prostu nie rozumie, jak kraje prowadzące tak okrutną i krwawą wojnę nie mogą dojść do porozumienia w sprawie jej zakończenia” – dodał.
Kapitał polityczny i misja Steve'a Witkoffa
Według Rubio amerykański prezydent zainwestował ogromny kapitał polityczny i włożył „olbrzymi wysiłek” na rzecz przywrócenia pokoju w Ukrainie. Zaznaczył, że działania te nie ograniczają się wyłącznie do starań samego Trumpa. „Steve (Steve Witkoff – PAP) podróżował po całym świecie na własny koszt niezliczoną liczbę razy, aby doprowadzić tę sprawę do finału” – przypomniał dyplomata, nawiązując do specjalnego wysłannika USA, który wielokrotnie uczestniczył w rozmowach pokojowych.
Presja na Kreml i wsparcie militarne dla Kijowa
Polityk został również zapytany o to, kiedy Waszyngton nasili presję na Moskwę, o co nie raz apelował Kijów. Odpowiadając, oznajmił, że Biały Dom zwiększa naciski na Kreml. Przytoczył przykład ceł nałożonych na rosyjski koncern energetyczny Rosnieft pod koniec 2025 r. „Administracja wciąż sprzedaje broń Ukrainie. Nie sprzedajemy jej Rosji i nie nakładamy sankcji na Ukrainę” – argumentował sekretarz stanu.
Dodał później, że Ukraina wciąż jest w stanie bronić się przed rosyjską napaścią dzięki restrykcjom nałożonym na Rosję, udostępnianym Kijowowi danym wywiadowczym oraz temu, że Stany Zjednoczone stale „dostarczają i sprzedają (Ukrainie) uzbrojenie”.
Przygotowania do szczytu w Genewie
Kijów wielokrotnie wzywał Zachód do zwiększenia presji na Moskwę. W lutym ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział portalowi Axios, że jest to „niesprawiedliwe”, że Trump publicznie domaga się ustępstw od Kijowa, a nie od Moskwy. Rozmowy pokojowe toczyły się ostatnio w formacie trójstronnym Ukraina–Rosja–USA.
W czwartek w Genewie ma dojść do spotkania przedstawicieli Ukrainy i USA. Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ukrainy, Rustem Umierow, oraz wysłannicy prezydenta USA, Steve Witkoff i Jared Kushner, mają tego dnia przygotować grunt pod kolejne negocjacje z delegacją Kremla. „Prezydent (Trump - PAP) docenia fakt, że jest jedynym światowym przywódcą, który ma szansę posadzić obie strony przy stole negocjacyjnym” – powiedział Rubio, określając USA mianem „katalizatora” rozmów pokojowych.