Pochodząca z Rosji ropa przestała płynąć 27 stycznia, gdy w wyniku ataku dronów na zachodnią Ukrainę uszkodzeniu uległa infrastruktura energetyczna. Władze Słowacji i Węgier uważają, że Kijów nie wznawia tranzytu surowca złośliwie. – Jeśli strona ukraińska zwróci się do Słowacji z prośbą o wsparcie w stabilizacji ukraińskiej sieci energetycznej, nie otrzyma takiej pomocy – oświadczył więc Fico. – A jeśli nadal będzie szkodzić interesom Słowacji związanym z dostawami surowców strategicznych, rząd słowacki dokona przeglądu dotychczasowego konstruktywnego podejścia wobec członkostwa Ukrainy w UE – zagroził premier.
Ukraina: Nie możecie wstrzymać dostaw
Ukraińcy uznali pogróżki za blef. „Słowacja, podobnie jak Ukraina, jest częścią europejskiego systemu energetycznego, którym zarządza ENTSO-E, stowarzyszenie narodowych operatorów sieci energetycznych. Ukrenerho w tej organizacji ma piąty co do wagi głos. Słowacki operator SEPS jest w drugiej dziesiątce. Ukrenerho, SEPS i jakikolwiek inny operator systemu energetycznego w Europie mają być niezależne od polityków swoich krajów. To oznacza, że słowacki rząd nie może ot, tak wstrzymać dostaw (…). Jeśli SEPS podejmie taką próbę, Ukrenerho jako o wiele bardziej wpływowy gracz ENTSO-E powinno niezwłocznie podnieść kwestię pozbawienia Słowaków certyfikacji, prawa głosu itd.” – napisał na Facebooku Wołodymyr Kudrycki, były szef Ukrenerho, ukraińskiego operatora sieci.
Słowacka opozycja: Fico jak III Rzesza
We wtorek prąd dalej płynął przez słowacko-ukraińską granicę. Wczesnym rankiem swoją energię eksportowała w stronę Zakarpacia Słowacja, później role się odwróciły, jednak dzień – dokładnie czwarta rocznica rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę – nie różnił się zbytnio od poprzednich. Jak piszą „Hospodárske noviny”, w styczniu na Ukrainę przepłynęło w sumie 6,2 GWh. Słowa Ficy wywołały jednak oburzenie opozycji. Były minister gospodarki Karel Hirman porównał je do wsparcia, jakiego przywódca marionetkowych władz słowackich Jozef Tiso udzielił Niemcom podczas ataku na ZSRR w 1941 r. – Właśnie na ziemiach Ukrainy słowacka armia Tisy zabijała Ukraińców. Teraz Ukraińców będzie zabijać brak prądu i chłód wywołany przez Ficę – dowodził Hirman cytowany przez „Denník N”.
Władze ukraińskie wykorzystały tymczasem rocznicę inwazji do uhonorowania Ołeksija Brechta, członka zarządu Ukrenerho i jego byłego p.o. szefa, tytułem Bohatera Ukrainy. Brecht pracował w Ukrenerho 24 lata. 21 stycznia zginął tragicznie podczas likwidacji skutków rosyjskiego ostrzału infrastruktury energetycznej w obwodzie kijowskim. Miał 47 lat.