W piątek amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości opublikowało około 3 mln stron dokumentów z akt spraw dotyczących Epsteina, nieżyjącego już amerykańskiego finansisty, który utrzymywał kontakty w wieloma bogatymi i wpływowymi ludźmi z całego świata i który, jak się później okazało, zajmował się stręczycielstwem.

Akta zawierają korespondencję Epsteina z prominentnymi osobami albo wzmianki o nich. Nazwisko Donalda Trumpa pada w ok. 3,2 tys. z ujawnionych akt. Część z nich stanowią dokumenty przedstawiające niepotwierdzone i w większości uznane za niewiarygodne donosy na Trumpa o różne przestępstwa seksualne dokonywane na nieletnich wraz z Epsteinem. Znajdują się tam też zeznania kobiety, która twierdziła, że Trump zgwałcił ją, kiedy miała 13 lat. Zarzuty te zostały jednak ostatecznie wycofane przez kobietę.

Trump: dokumenty mnie uniewinniają

Trump ocenił, że dokumenty „uniewinniają” go i dowodzą, że Epstein spiskował przeciwko niemu z dziennikarzem Michaelem Wolffem. Prezydent, który w latach 90. był znajomym Epsteina, zerwał z nim kontakty przed pierwszymi zarzutami o przestępstwa seksualne dla finansisty. W poniedziałek Trump powiedział, że resort sprawiedliwości po publikacji dokumentów powinien już zająć się innymi sprawami.

Podobnie jak Trump, były amerykański prezydent Bill Clinton spotykał się z Epsteinem ponad dwie dekady temu, między innymi latając okazjonalnie jego prywatnym odrzutowcem. Clinton zaprzeczył, że wiedział o nadużyciach Epsteina, a jego przedstawiciele twierdzą, że zerwał stosunki z Epsteinem w 2006 r. W poniedziałek wieczorem amerykańskie media podały, że Bill Clinton i jego żona, była sekretarz stanu Hillary Clinton, zgodzili się na przesłuchanie przed Kongresem w sprawie Epsteina.

Sprawa Epsteina: jest nawet Putin

Wśród opublikowanych akt znajduje się 1056 dokumentów, w których wymieniono nazwisko Władimira Putina i ponad 9 tys. wzmianek dotyczących Rosji - podał „Telegraph”. Według gazety dokumenty te „sugerują”, że Epstein mógł mieć kontakty z samym rosyjskim prezydentem, nawet już po tym, jak został skazany w 2008 r. za nakłanianie dzieci do prostytucji.

Epstein wielokrotnie zabiegał o spotkanie z Putinem i oferował Rosjanom informacje m.in. na temat Trumpa. Dokumenty nie wskazują jednoznacznie, czy do takich spotkań doszło. Epstein kilkakrotnie omawiał ze swoimi rozmówcami - głównie byłym premierem Norwegii, a wówczas sekretarzem generalnym Rady Europy, Thorbjornem Jaglandem, - swoje plany spotkań z Putinem. Niewymieniony z nazwiska informator powiedział też FBI w 2017 r., że Epstein zajmował się zarządzaniem majątkiem Putina i byłego dyktatora Zimbabwe Roberta Mugabego. Wiarygodność informacji nie jest znana.

Efekt Epsteina: pierwsze dymisje

Na tle publikacji akt Epsteina w poniedziałek były brytyjski minister, komisarz UE i ambasador w USA Peter Mandelson zrezygnował z członkostwa w Partii Pracy. W opublikowanej transzy plików znajdują się dokumenty sugerujące, że w latach 2003-2004 Epstein dokonał trzech płatności na rzecz Mandelsona i jego partnera w wysokości 25 tys. dolarów każda oraz że w 2009 r. Mansdelson jako minister biznesu próbował na prośbę Epsteina zmienić decyzję rządu w sprawie podwyższonego opodatkowania bonusów dla pracowników sektora bankowego. Ponadto w aktach znalazło się zrobione w paryskim apartamencie Epsteina zdjęcie, na którym Mandelson stoi w samej bieliźnie obok młodej kobiety. Mandelson przekazywał też Epsteinowi poufne dokumenty na temat polityki gospodarczej rządu, a także z wyprzedzeniem informował go o decyzji w sprawie planu ratunkowego dla strefy euro w 2010 r.

W weekend ze stanowiska doradcy premiera Roberta Ficy do spraw bezpieczeństwa zrezygnował były szef MSZ Słowacji Miroslav Lajczak. Według opublikowanych dokumentów Epstein miał oferować Lajczakowi młode kobiety, a ten w zamian próbował zorganizować spotkanie Ficy z ideologiem amerykańskiej prawicy Steve'em Bannonem. W poniedziałek Lajczak powiedział, że z perspektywy czasu uważa kontakty z Epsteinem za błąd. Stanowczo zaprzeczył, że chodziło o coś więcej niż wymiana zdań.

Z kolei były minister kultury Francji Jack Lang, którego nazwisko pada w ujawnionych dokumentach, potwierdził w poniedziałek, że łączyła ich znajomość. Było to - jak zapewnił - w czasach, gdy nic nie pozwalało podejrzewać, że Epstein „mógł być w centrum siatki przestępczej”. Jak podał dziennik „Le Monde”, z akt wynika, że Lang zwracał się do Epsteina w sprawie przysług materialnych.

MSZ Norwegii zawiesił w poniedziałek w wykonywaniu obowiązków Monę Juul, ambasador Norwegii w Jordanii i Iraku, a wcześniej jedną z głównych negocjatorek Porozumień z Oslo. Ujawnione dokumenty mają wskazywać, że amerykański biznesmen przekazał organizacji jej męża około 6 mln dolarów.