W poniedziałek notowania euro w dolarach przekroczyły 1,9, kończąc sesję na poziomie 1,88. Za wspólną walutę trzeba było zapłacić najwięcej od września 2021 r. W poprzednim tygodniu dolar stracił na wartości niemal 2 proc. i była to najmocniejsza przecena od wiosny poprzedniego roku. Zdaniem analityczki Rabobanku Jane Foley notowania amerykańskiej waluty są w znacznym stopniu odbiciem „czystej nieprzewidywalności działań” prezydenta Donalda Trumpa.

Ceł za Grenlandię nie będzie. Teraz Kanada i Korea Południowa na celowniku

Amerykański prezydent wycofał się z gróźb nałożenia ceł na europejskie państwa w związku z ich działalnością wokół Grenlandii, nad którą Trump chciałby przejąć kontrolę. Jednak polityka celna republikanina nie znosi próżni – Trump zapowiedział, że wprowadzi 100-proc. stawki na towary z Kanady, jeśli ta podpisze umowę handlową z Chinami, a towary z Korei Płd. zostaną obłożone 25-proc. taryfami, ponieważ państwo to nie wywiązuje się według prezydenta, z podpisanej w zeszłym roku umowy handlowej z USA.

Inwestorzy spekulują również na temat interwencji na rynku walutowym ze strony japońskiego banku centralnego, który może działać w kierunku zatrzymania przeceny jena. Perspektywa możliwego przyłączenia się do interwencji strony amerykańskiej sprawiła, że kurs dolara w jenach spadł o niemal 3 proc., do 153,6.

Wiele wskazuje również na to, że swoje ekonomiczne konsekwencje będą miały działania federalnej agencji odpowiedzialnej za egzekwowanie prawa imigracyjnego (ICE) w Minneapolis, w wyniku których z rąk agentów ICE zginęło dwoje amerykańskich obywateli. Pod koniec tygodnia w Senacie odbędzie się głosowanie, w trakcie którego parlamentarzyści mają zatwierdzić 6 z 12 ustaw budżetowych, zapewniających finansowanie działania rządu do końca września. Do ich uchwalenia potrzeba 60 głosów w 100-osobowej izbie. Tymczasem republikańskich senatorów jest 53.

Zamknięcie rządu możliwe już w sobotę

Chuck Schumer, jeden z liderów demokratów w Senacie zapowiedział, że jego partia zagłosuje przeciwko ustawom, które obejmują finansowanie Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS) nadzorującego ICE. Demokraci domagają się zmian w przepisach dotyczących egzekwowania przepisów imigracyjnych, aby „chronić społeczeństwo”. Według serwisu Polymarket prawdopodobieństwo tzw. zamknięcia amerykańskiego (government shutdown) wynosi obecnie 78–80 proc. wobec 9 proc. pod koniec zeszłego tygodnia.

Jeśli Senat nie przegłosuje ustaw budżetowych, rząd zostanie zmuszony do wysłania od 31 stycznia dużej części urzędników federalnych na przymusowe urlopy. Z punktu widzenia inwestorów najważniejszą konsekwencją zamknięcia rządu są opóźnienia w publikacji niektórych danych makroekonomicznych, obrazujących kondycję amerykańskiej gospodarki. Jesienią zeszłego roku, gdy również Senat nie zatwierdził na czas stosownych ustaw, amerykański rząd funkcjonował w ograniczonym zakresie przez rekordowe 43 dni.

Złoto powyżej 5 tys. dol. za uncję

Kreowanym przez Donalda Trumpa chaosem karmi się złoto, mające reputację bezpiecznych aktywów w niepewnych czasach. Po wzroście w zeszłym roku o 64 proc. w ostatnich dniach notowania złota po raz pierwszy w historii przekroczyły 5 tys. dol. za uncję. Jeszcze szybciej rośnie srebro. Tylko w styczniu podrożało o 45 proc., a cena uncji przekroczyła 100 dol., również po raz pierwszy w historii. Osłabienie amerykańskiej waluty dodatkowo napędza hossę na rynku metali szlachetnych. Ich notowania wyrażone są w dolarze, więc gdy ten traci na wartości, złoto i srebro stają się tańsze dla nabywców posługujących się innymi walutami. Złoto jest czasem nazywane antydolarem.

Globalne trendy dolara zepchnęły notowania amerykańskiej waluty względem złotego do najniższego poziomu od maja 2018 r. We wtorek dolar kosztował 3,529 zł. Niższy kurs amerykańskiej waluty sprawia, że dla Polski tańszy staje się import surowców, w tym paliw, co ogranicza inflację. Osłabienie amerykańskiej waluty zachęca także inwestorów do kupowania polskich aktywów. We wtorek indeks WIG, obrazujący koniunkturę na GPW, ustanowił kolejny rekord wszech czasów, zbliżając się do poziomu 125 tys. pkt. ©℗