Śledztwo wykazało, że fragmenty odzyskane po niedawnych atakach na ukraińskie miasta pochodzą z pocisków 48N6E2, czyli eksportowej wersji pocisku przechwytującego dalekiego zasięgu, używanego w systemach obrony powietrznej S-300PMU2 Favorit i S-400.
Jak donosi Defense Express, tabliczki znamionowe i oznaczenia identyfikacyjne znalezione na szczątkach niezbicie potwierdzają, że pociski zostały wyprodukowane na eksport, a nie na potrzeby rosyjskiej armii.
Według źródeł cytowanych przez Defense Express, jest to pierwszy odnotowany przypadek użycia przez Rosję wersji eksportowych tych pocisków w walce, co sugeruje, że Moskwa korzysta z zapasów pierwotnie przeznaczonych na kontrakty zagraniczne, ponieważ jej własne rezerwy pocisków maleją w wyniku ciągłych ataków na Ukrainę i nie są odnawiane w oczekiwanym przez agresora tempie. (PAP)