Były ambasador Polski w USA, Marek Magierowski, zwrócił uwagę na drastyczną niespójność w polityce zagranicznej Stanów Zjednoczonych. Dyplomata zestawił na platformie X dwa dokumenty: majowy komunikat Departamentu Stanu (sygnowany przez Marco Rubio), który entuzjastycznie witał porozumienie Wielkiej Brytanii z Mauritiusem w sprawie Wysp Czagos, oraz najnowszy wpis Donalda Trumpa. Prezydent USA we wtorek niespodziewanie zaatakował ten sam układ, twierdząc, że Brytyjczycy oddają kluczowe tereny "bez żadnego powodu", a cała operacja jest dowodem słabości, którą z pewnością odnotują Chiny i Rosja.
Trump ostro o decyzji Londynu w sprawie Wysp Czagos
Trump w swoim wpisie na Truth Social nie przebierał w słowach, oceniając, że oddanie suwerenności nad archipelagiem jest "aktem ogromnej głupoty". Jego zdaniem zagraża to bezpieczeństwu narodowemu, co zestawił ze swoim dawnym pomysłem przejęcia Grenlandii. Tymczasem wynegocjowana umowa zakłada, że choć Mauritius odzyska formalną władzę nad wyspami, to strategiczna baza wojskowa na Diego Garcia pozostanie w rękach Londynu i Waszyngtonu. Brytyjczycy mają dzierżawić ten teren przez 99 lat, płacąc za to – według doniesień medialnych – nawet 120 mln euro rocznie.
Gwałtowna zmiana narracji prezydenta USA stawia pod znakiem zapytania przewidywalność amerykańskich reakcji na działania sojuszników. Jeszcze pół roku temu układ był "historycznym sukcesem", dziś jest "szokującą pomyłką". Taka huśtawka nastrojów w Białym Domu może być sygnałem ostrzegawczym dla innych partnerów USA, sugerującym, że nawet uzgodnione i popierane przez amerykańską dyplomację umowy mogą z dnia na dzień stać się celem ataku prezydenta.
Mieszkańcy Wysp Czagos apelują do Donalda Trumpa
Sytuację dodatkowo komplikuje postawa samych mieszkańców Czagos, którzy próbują wykorzystać ego prezydenta USA do zablokowania umowy. Premier rządu Czagos na uchodźstwie, Misley Mandarin, wystosował do Trumpa list z ostrzeżeniem, że Mauritius jest zbyt uzależniony od wpływów Pekinu, co zagrozi bezpieczeństwu bazy Diego Garcia. W akcie desperacji mieszkańcy złożyli Trumpowi nietypową ofertę: są gotowi nazwać jedną z wysp archipelagu jego imieniem, jeśli tylko zablokuje on proces przekazania terytorium.
Sprawa jest kluczowa dla globalnego układu sił, ponieważ baza na Diego Garcia pozwala kontrolować region Indo-Pacyfiku i odgrywała istotną rolę w ostatnich operacjach powstrzymywania irańskiego programu nuklearnego. Sprzeczne sygnały płynące z Waszyngtonu – od pochwał po oskarżenia o głupotę – wprowadzają jednak nerwowość w Londynie i podważają wiarygodność długoterminowych strategii bezpieczeństwa opartych na współpracy z obecną administracją USA.
Kto wskazał na niespójność polityki USA wobec Wysp Czagos i jak to udokumentował?
Były ambasador Polski w USA Marek Magierowski zestawił na platformie X majowy komunikat Departamentu Stanu (sygnowany przez Marco Rubio) z wpisem Donalda Trumpa krytykującym to samo porozumienie.
Co Donald Trump napisał o porozumieniu Wielkiej Brytanii z Mauritiusem w sprawie Wysp Czagos?
Donald Trump nazwał oddanie suwerenności nad archipelagiem „aktem ogromnej głupoty”, twierdził, że Brytyjczycy oddają kluczowe tereny „bez żadnego powodu” i że to zagraża bezpieczeństwu narodowemu, zestawiając to ze swoim pomysłem przejęcia Grenlandii.
Co przewiduje umowa Wielkiej Brytanii z Mauritiusem dotycząca Wysp Czagos i bazy Diego Garcia?
Mauritius odzyska formalną władzę nad wyspami, a strategiczna baza na Diego Garcia pozostanie w rękach Londynu i Waszyngtonu. Brytyjczycy mają dzierżawić teren przez 99 lat, płacąc – według doniesień medialnych – nawet 120 mln euro rocznie.
Jak mieszkańcy Wysp Czagos próbują wpłynąć na Donalda Trumpa w sprawie porozumienia?
Premier rządu Czagos na uchodźstwie Misley Mandarin ostrzegł Trumpa, że Mauritius jest zbyt zależny od Pekinu, co zagrozi bezpieczeństwu Diego Garcia. Mieszkańcy zaoferowali nazwanie jednej z wysp imieniem Trumpa, jeśli zablokuje przekazanie terytorium.
Dlaczego baza na Diego Garcia jest kluczowa dla globalnego układu sił?
Baza na Diego Garcia pozwala kontrolować region Indo-Pacyfiku i odgrywała istotną rolę w ostatnich operacjach powstrzymywania irańskiego programu nuklearnego.