Wnioski pochodzą z wieloletniego projektu badawczego GUSTO, w ramach którego analizowano rozwój 168 dzieci od wczesnego dzieciństwa aż do okresu dorastania. Zespół naukowców kierowany przez prof. Tan Ai Peng z singapurskiej Agency for Science, Technology and Research, we współpracy z badaczami z National University of Singapore oraz McGill University, skupił się na kluczowym etapie życia – od pierwszego do drugiego roku.

To właśnie wtedy mózg dziecka rozwija się najbardziej dynamicznie i jednocześnie jest szczególnie podatny na bodźce środowiskowe. Badacze przeanalizowali szczegółowe dane dotyczące tego, ile czasu dzieci spędzały przed ekranami urządzeń elektronicznych – telewizorów, komputerów i smartfonów – oraz jak ekspozycja ta przekładała się na dalszy rozwój struktur mózgowych.

Rezonans magnetyczny i analiza sieci neuronalnych

Rozwój mózgu uczestników badania był monitorowany przy pomocy zaawansowanego obrazowania dyfuzyjnego rezonansu magnetycznego. Badania wykonywano, gdy dzieci miały 4,5 roku, 6 lat oraz 7,5 roku. Pozwoliło to naukowcom precyzyjnie śledzić zmiany w sieciach neuronalnych kory mózgowej w ujęciu długoterminowym, a nie jedynie na podstawie jednorazowej obserwacji.

Następnie, w wieku 8,5 roku, dzieci przeszły test zdolności decyzyjnych Cambridge Gambling Task (CGT), który pozwala ocenić m.in. szybkość podejmowania decyzji i elastyczność poznawczą. Z kolei w wieku 13 lat oceniano nasilenie objawów lękowych przy użyciu drugiej edycji narzędzia Multidimensional Anxiety Scale for Children.

WHO ostrzega, dane naukowców niepokoją

Autorzy badania zwracają uwagę, że już same dane dotyczące czasu ekranowego były alarmujące. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, aby dzieci do ukończenia drugiego roku życia nie miały kontaktu z urządzeniami ekranowymi. Tymczasem w badanej grupie roczne dzieci spędzały przed ekranami średnio ponad godzinę dziennie, a dwulatki – około dwóch godzin dziennie.

Co istotne, informacje te pochodziły z lat 2010–2014. Naukowcy podkreślają, że w kolejnych latach dostępność smartfonów i tabletów znacząco wzrosła, dlatego można przypuszczać, że obecnie rzeczywisty czas ekranowy niemowląt i małych dzieci jest jeszcze dłuższy.

Przyspieszone dojrzewanie sieci neuronalnych

Analiza danych wykazała wyraźny związek między nadmiernym czasem spędzanym przed ekranem w pierwszych dwóch latach życia a tempem dojrzewania określonych sieci neuronalnych. U dzieci z wyższą niż przeciętna ekspozycją na ekrany szybciej rozwijały się sieci odpowiedzialne za przetwarzanie bodźców wzrokowych oraz kontrolę poznawczą.

Badacze sugerują, że może to być efekt intensywnej, powtarzalnej stymulacji sensorycznej, jaką zapewniają urządzenia elektroniczne. Problem polega jednak na tym, że przyspieszone dojrzewanie nie oznacza lepszego funkcjonowania. Wręcz przeciwnie – sieci neuronalne specjalizowały się zbyt wcześnie, zanim wytworzyły się wydajne połączenia niezbędne do złożonego, elastycznego myślenia.

Wolniejsze decyzje i więcej lęku w wieku nastoletnim

Konsekwencje tych zmian były widoczne kilka lat później. W wieku 8,5 roku dzieci, u których stwierdzono przyspieszone dojrzewanie sieci neuronalnych, potrzebowały więcej czasu na podejmowanie decyzji w zadaniach poznawczych. Wynik ten interpretowany jest jako obniżona sprawność lub mniejsza elastyczność poznawcza.

Co więcej, dzieci, które wolniej podejmowały decyzje, w wieku 13 lat częściej zgłaszały silniejsze objawy lękowe. Oznacza to, że wczesna ekspozycja na ekrany może pośrednio wpływać nie tylko na funkcjonowanie poznawcze, ale także na zdrowie psychiczne w okresie dorastania.

Pierwsze dwa lata życia są kluczowe

Istotnym ustaleniem badania jest fakt, że podobnych zależności nie zaobserwowano u dzieci, które spędzały więcej czasu przed ekranami w wieku trzech i czterech lat. Wskazuje to jednoznacznie, że to właśnie pierwsze dwa lata życia stanowią okres szczególnej wrażliwości mózgu na tego typu bodźce.

Jak przypominają autorzy, przyspieszone dojrzewanie sieci neuronalnych bywa reakcją na różnego rodzaju negatywne doświadczenia środowiskowe. W prawidłowym rozwoju sieci te stopniowo się specjalizują, zachowując jednocześnie elastyczność niezbędną do adaptacji w późniejszym życiu. Nadmierna ekspozycja na ekrany może ten proces zaburzać.

„To biologiczne wyjaśnienie, dlaczego ograniczenia są konieczne”

Prof. Tan Ai Peng wprost wskazuje na praktyczne znaczenie wyników badań. – Te badania dają nam biologiczne wyjaśnienie, dlaczego ograniczanie czasu spędzanego przed ekranem w pierwszych dwóch latach życia dziecka jest kluczowe. Podkreślają one również wagę zaangażowania rodziców, pokazując, że aktywności rodzic-dziecko, takie jak wspólne czytanie, mogą mieć realne znaczenie – zaznaczyła badaczka.

Zespół ten już wcześniej, w pracy opublikowanej w 2024 roku w czasopiśmie „Psychological Medicine”, wykazał, że nadmierny czas ekranowy u dzieci do drugiego roku życia wiąże się ze zmianami w sieciach neuronalnych odpowiedzialnych za regulację emocji. Co ważne, u dzieci, którym rodzice często czytali w wieku trzech lat, związek ten był wyraźnie słabszy.

Świadomość rodziców i praktyki wychowawcze

Autorzy podkreślają, że w świecie, w którym ekrany są wszechobecne, całkowite ich wyeliminowanie bywa trudne. Kluczowe znaczenie ma jednak minimalizowanie ekspozycji dziecka na urządzenia elektroniczne w najwcześniejszym okresie życia oraz zastępowanie ich aktywnościami angażującymi relację z opiekunem.

Wyniki badania jasno pokazują, że decyzje podejmowane przez rodziców i opiekunów w pierwszych dwóch latach życia dziecka mogą mieć długotrwałe konsekwencje dla rozwoju mózgu, zdolności poznawczych i zdrowia psychicznego w wieku nastoletnim.

Źródła:

eBioMedicine, Psychological Medicine, Agency for Science, Technology and Research (A*STAR), National University of Singapore, McGill University, Światowa Organizacja Zdrowia (WHO)