Uchylenie części obostrzeń nie oznacza, że w handlu minerałami przestały obowiązywać reguły gospodarki wojennej. W tle rosnących znów wolumenów eksportu krytycznych surowców z Chin trwają działania importerów zmierzające do ograniczenia dominacji Państwa Środka i stworzenia niezależnych od niego łańcuchów dostaw, które pozwolą zaopatrzyć m.in. przemysł obronny.
Listopad przyniósł zwiększenie eksportu metali ziem rzadkich – wynika z przedstawionych wczoraj danych urzędu celnego Chińskiej Republiki Ludowej. Zagranicznym klientom sprzedano 5,5 tys. ton krytycznych pierwiastków, co stanowiło największy wolumen od sierpnia br. i o ponad jedną czwartą większy niż w październiku, kiedy władze ChRL ogłosiły szeroki pakiet restrykcji na handel tymi minerałami. Spadek politycznego napięcia wokół handlu metalami ziem rzadkich pociągnął za sobą spadek ich cen. Wartość eksportu była w rezultacie niższa niż w poprzednich miesiącach i nie przekroczyła 50 mln dol.
Odwilż w surowcach na miarę możliwości
– Chiny bezzwłocznie zatwierdzają wszystkie zgodne z przepisami wnioski o eksport metali ziem rzadkich do użytku cywilnego – poinformowało pod koniec tygodnia ministerstwo handlu Państwa Środka. Sam sposób sformułowania tego komunikatu potwierdza jednak, że w obszarze krytycznych m.in. dla przemysłów zbrojeniowych materiałów nie wszystko wróciło do normy po zawartym pod koniec października porozumieniu USA-Chiny. Nie potwierdziły się w szczególności informacje podane przez stronę amerykańską, iż Chińczycy zgodzili się de facto na uchylenie w eksporcie wszystkich ograniczeń kluczowych surowców nałożonych od 2023 r.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.