Lipcowa zwyżka stopy bezrobocia rejestrowanego ma związek z niedawnymi zmianami przepisów, które ograniczyły liczbę osób usuwanych z rejestrów urzędów pracy. Oznaką osłabienia rynku jest mniejsza liczba ofert zgłaszanych przez firmy. A w perspektywie mamy zamieszanie z legalnym pobytem uchodźców z Ukrainy.
Stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w lipcu 5,4 proc. wobec 5,2 proc. miesiąc wcześniej – podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny. Dane nie były zaskoczeniem, bo potwierdziły tylko wcześniejsze informacje resortu rodziny i pracy.
Liczba osób zarejestrowanych w urzędach jako nieposiadające płatnego zajęcia zwiększyła się w ubiegłym miesiącu o 33,8 tys., do 830,8 tys. Dla lipca to najwyższa liczba bezrobotnych od 2021 r. Lipiec to zwykle okres spadku bezrobocia w związku z popytem na pracowników sezonowych. Tegoroczny wzrost to oznaka słabości rynku pracy? Niekoniecznie, choć są również sygnały, że koniunktura na rynku pracy się ochładza.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.