W maju ceny płacone przez konsumentów były średnio o 4 proc. wyższe niż rok wcześniej. Wzrost był mniejszy od prognoz. Obniżyła sie również inflacja bazowa. Jak szacują analitycy, jest ona najniższa od ponad pięciu lat. Niższe wzrosty cen to argument za niższymi stopami procentowymi.
Maj był kolejnym w tym roku miesiącem, w którym roczne tempo wzrostu cen okazało się niższe od prognoz. Analitycy spodziewali się początkowo, że wskaźnik będzie na takim samym poziomie jak miesiąc wcześniej, czyli 4,3 proc. Pod koniec maja Główny Urząd Statystyczny podał jednak wstępne szacunki, z których wynikało, że wzrost cen spowolnił do 4,1 proc. Finalne dane okazały się jeszcze bardziej korzystne: inflacja wyniosła 4 proc.
Spadające ceny paliw hamują inflację
Do hamowania ogólnego wskaźnika inflacji w największym stopniu przyczyniają się obniżki cen paliw. Były one w maju średnio o 11,4 proc. tańsze niż rok wcześniej. W porównaniu z kwietniem ich ceny obniżyły się o 3,7 proc. W efekcie w całej kategorii „transport” ceny w maju były o 7,2 proc. niższe niż rok wcześniej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.