Wotum zaufania dla rządu Tuska. Hołownia: Renegocjacja umowy koalicyjnej w części programowej palącą koniecznością

członkowie rządu na sali obrad Sejmu
Warszawa, 11.06.2025. W pierwszym rzędzie wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz (L), wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski (C) i minister edukacji Barbara Nowacka; w drugim rzędzie: szef KPRM Jan Grabiec (L), minister spraw wewnętrznych i administracji, koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak (2L), minister finansów Andrzej Domański (2P) i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski (P); w ostatnim rzędzie minister zdrowia Izabela Leszczyna (L), mnister aktywów państwowych Jakub Jaworowski (2L), minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (2P) oraz minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (P) w ławach rzadowych na sali obrad Sejmu w Warszawie podczas przemówienia premiera Donalda Tuska, 11 bm. Premier Tusk przedstawia w Sejmie wniosek o wotum zaufania dla rządu. Po jego wystąpieniu odbędzie się debata. Głosowanie nad wotum przewidziano na godz. 14. (jm) PAP/Rafał GuzPAP / Rafał Guz
11 czerwca 2025

Marszałek Sejmu, lider Polski 2050 Szymon Hołownia ocenił, że palącą koniecznością staje się renegocjacja umowy koalicyjnej w części programowej. Musimy wyjść do ludzi, nie tylko pokazując, że jesteśmy lepsi od PiS, ale pokazując w czym będziemy lepsi przez najbliższe dwa lata - dodał.

W środę premier Donald Tusk wygłosił w Sejmie expose. Przyznając, że przy nowym prezydencie rząd czeka bardzo trudna praca, premier stwierdził, iż ma "przekonanie, wiarę i pewność", że obecna koalicja ma mandat do rządzenia, a on sam nie zna takiego słowa jak "kapitulacja". Zapowiedział, że w czerwcu komunikację rządu zreorganizuje rzecznik prasowy, zaś jego struktura zmieni się w lipcu w ramach rekonstrukcji, która oznaczać też będzie "nowe twarze". Premier mówił też m.in. o migracji, rozliczeniu poprzednich rządów, Ukrainie i polityce mieszkaniowej.

Hołownia o expose Tuska

Hołownia podkreślił w środę na konferencji prasowej, że z satysfakcją odnotowuje, że z pięciu konkretnych, merytorycznych propozycji, do których odniósł się premier w expose mówiąc o projektach koalicjantów trzy pochodzą z Polski 2050. "To uporządkowanie sytuacji w spółkach skarbu państwa, więc ustawa antykuwetowa, to mieszkania i kwestia dostępności mieszkań, to wreszcie ustawa smartfonowa. I też cieszę się, że sporo miejsca pan premier temu zagadnieniu poświęcił, bo projekt ustawy w tej sprawie jest na ukończeniu" - zaznaczył marszałek.

Według niego, "dziś jeszcze bardziej po tym wystąpieniu premiera widać, że musimy nabrać tempa jako koalicja".

Renegocjacja umowy koalicyjnej w części programowej palącą koniecznością

"Rekonstrukcja rządu musi odbyć się jak najszybciej. Palącą koniecznością staje się renegocjacja umowy koalicyjnej w części programowej. My musimy dzisiaj wyjść do ludzi, nie tylko pokazując, że jesteśmy lepsi od PiS, bo jesteśmy, ale pokazując w czym będziemy lepsi przez najbliższe dwa lata i chcemy być lepsi tak, żeby PiS do władzy w 2027 roku nie wrócił" - mówił Hołownia.

"Do przodu, renegocjacja umowy szybko, szybko rekonstrukcja rządu. Zamykamy ten temat i jedziemy dalej. Jak najwięcej wizji, jak najwięcej opowieści nie o strachach, które Polacy albo politycy mają w głowie, ale o marzeniach Polek i Polaków" - podkreślił marszałek Sejmu.

Lider Polski 2050 powiedział też, że jego formacja będzie w obecnej koalicji rządowej, dopóki będzie miała nadzieję, że "agenda pokoleniowa, agenda dla dobra naszych dzieci" będzie realizowana. "Dlatego dzisiaj damy premierowi kredyt zaufania. Damy ten kredyt zaufania, bo ta nadzieja w nas jeszcze jest. I wierzę, że jesteśmy w stanie nadać koalicji nowe tempo w ciągu tych najbliższych tygodni. Wierzę głęboko, że tak się stanie, bo jeżeli tak się nie stanie, to przed tą koalicją nie ma przyszłości" - powiedział Hołownia.

Marszałek Sejmu poinformował wcześniej, że głosowanie nad wotum zaufania dla rządu odbędzie się około godz. 16. Jak mówił, premier Donald Tusk poprosił o pół godziny przerwy po debacie, aby przygotować odpowiedzi na zadane pytania.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.