Hołownia stawia warunki Tuskowi. "Rekonstrukcja rządu teraz"

Szymon Hołownia
Warszawa, 02.06.2025. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia podczas briefingu prasowego przed Salą Kolumnową Sejmu w Warszawie, 2 bm. (ad) PAP/Tomasz GzellPAP / Tomasz Gzell
4 czerwca 2025

"Rekonstrukcja rządu i odnowa w koalicji teraz, a nie w lipcu. Słowo się rzekło - nie ma powodu aby zwlekać" - napisał na portalu X Szymon Hołownia. Lider Polski 2050 stawia szereg warunków Donaldowi Tuskowi.

Po przegranych przez Rafała Trzaskowskiego wyborach prezydenckich, premier Donald Tusk zapowiedział głosowanie nad wotum zaufania dla rządu. Odbędzie się ono 11 czerwca. 5 czerwca ma się odbyć spotkanie liderów partii wchodzących w skład rządzącej koalicji. Szymon Hołownia zamieścił listę spraw, które zamierza poruszyć na spotkaniu.

Wotum zaufania: Warunki Hołowni

W pierwszym punkcie marszałek Sejmu oczekuje przeprowadzenia rekonstrukcji rządu. "Rekonstrukcja rządu i odnowa w koalicji teraz, a nie w lipcu. Słowo się rzekło - nie ma powodu aby zwlekać" - czytamy w internetowym wpisie.

"Koalicja musi zobowiązać się do listy reform, które przeprowadzi jak najszybciej. Nasz pakiet to 5 kluczowych dla Polaków zmian: ustawa o odpartyjnieniu TVP, ustawa o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami, ustawa antykuwetowa, natychmiastowe odblokowanie pieniędzy na tanie mieszkania i wypisanie z wykazu prac dopłat do kredytów, ustawa zakazująca smartfonów w szkołach podstawowych" - dodał.

Hołownia oczekuje także odchudzenia administracji rządowej. "Najmniejszy rząd Europy w jednym z największych krajów Europy to tani populizm, ale polski rząd ma być chudszy. Po co minister od powodzi sprzed roku? Po co w resortach 7 wiceministrów?" - pyta lider Polski 2050.

W ostatnim punkcie, Hołownia oczekuje zmian w umowie koalicyjnej. Domaga się, by plany wpisane do niej "miały pokrycie w liczbach".

"Do roboty, albo za dwa lata do tej rozmowy siądą Premier Czarnek z Ministrem Mentzenem" - kończy swój wpis Hołownia.

Z Tuskiem będzie negocjował Kosiniak-Kamysz

Do prowadzenia prac w zakresie nowej umowy koalicyjnej i nowej strategii koalicyjnej klub PSL-TD upoważnił prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza. Podczas konferencji prasowej podkreślił, że od dzisiaj rozpoczynają się przygotowania do wyborów parlamentarnych, które odbędą się w 2027 roku. "Jesteśmy zainteresowani i będziemy robić wszystko, żeby w ramach istniejącej koalicji odnowić te sprawy, które są dla nas najważniejsze. Potrzebna jest strategia, potrzebne jest odnowienie, potrzebne jest wyjście do przodu" - mówił.

Lider PSL zwrócił uwagę, że wiele spraw udało się dobrze "zaadresować i sformułować". Wymienił m.in wprowadzenie tzw. babciowego, renty wdowiej, programów wsparcia przedsiębiorców czy zablokowanie napływu zboża z Ukrainy.

Zdaniem Kosiniaka-Kamysza wybory prezydenckie pokazały, jak ważna jest "ideowość, jak ważne są nasze tradycje, jak ważna jest kultura chrześcijańska w naszym narodzie". "I tutaj w koalicji reprezentantem tego sposobu myślenia, który jak widać zyskał większą akceptację (...) będzie Polskie Stronnictwo Ludowe. I musi odgrywać - moim zdaniem - w tych obszarach ważniejszą rolę. O tym będziemy rozmawiać" - powiedział szef ludowców.

Kosiniak-Kamysz zadeklarował też, w imieniu PSL, współpracę z nowo wybranym prezydentem Karolem Nawrockim "w oparciu o rację stanu Rzeczypospolitej". "Jesteśmy z różnych obozów politycznych, różnimy się w wielu kwestiach, nie wspieraliśmy tej kandydatury, ale będziemy współpracować na rzecz racji stanu, bezpieczeństwa i rozwoju Rzeczypospolitej" - podkreślił prezes PSL.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.