Koalicja 15 października leczy rany. Nowe otwarcie inaczej widzi lewica, KO i Szymon Hołownia

Donald Tusk zapowiedział złożenie wniosku o wotum zaufania
Donald Tusk zapowiedział złożenie wniosku o wotum zaufaniaPAP / Radek Pietruszka
3 czerwca 2025

Po wyborach prezydenckich 2025 i zwycięstwie kandydata PiS Karola Nawrockiego, rząd ma być silniejszy, lepszy i bardziej sprawny. W Sejmie trwają jednak rozmowy, co to w praktyce oznacza.

Trzy dni po wyborach prezydenckich wiadomo jedno: wygranej Karola Nawrockiego w koalicji rządzącej nie spodziewał się niemal nikt. – Mam ochotę usiąść, wziąć do ręki popcorn i oglądać te ich nerwowe ruchy – mówi nam jeden z parlamentarzystów KO, dziś mocno zdystansowany od władz partii.

Przez kilkadziesiąt godzin trwało ustalanie szczegółów, jak rząd powinien zareagować. Ostatecznie w Kancelarii Premiera zapadła decyzja, że wykorzystane zostanie narzędzie znane z poprzedniego rządu Donalda Tuska – wniosek o udzielenie wotum zaufania. Premier korzystał z niego dwukrotnie: w 2012 r. – po roku rządów i aferze Amber Gold – i 2014 r., po wybuchu afery podsłuchowej.

Ruch ten nie zaskakuje polityków KO. – Od początku wskazywałem, że to bardzo sensowne rozwiązanie. W obliczu emocji politycznych po wyborach prezydenckich potwierdzenie mandatu dla koalicji i rządu ma ogromne znaczenie. To nie tylko element konsolidacji samej koalicji, ale także silny sygnał wysłany do całej krajowej sceny politycznej i społeczeństwa. Co więcej, takie potwierdzenie zaufania ma również wymiar międzynarodowy – pokazuje stabilność rządu i jego zdolność do dalszego działania – mówi DGP poseł Mariusz Witczak. Jego zdaniem „głosowanie w tej sprawie uspokoi polityczne emocje, które wywołały wybory prezydenckie”. – Żyjemy w ustroju parlamentarno-gabinetowym. W kategoriach sprawowania władzy nic się nie zmieniło. Nadal realizujemy mandat, który rozpoczął się w 2023 r. i potrwa do końca kadencji, czyli do końca 2027 r. – zapewnia polityk KO. Pytany o poniedziałkową propozycję Jarosława Kaczyńskiego dotyczącą utworzenia rządu technicznego złożonego z apolitycznych ekspertów, komentuje krótko: „Oceniam ten pomysł w kategoriach satyrycznych”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.