Dziennik Gazeta Prawana logo

Józef Piłsudski. Ludzie rządzący II RP przez wiele miesięcy zachowywali się, jakby miał żyć wiecznie

Schorowany Józef Piłsudski po powrocie z Wilna do Warszawy. 20 marca 1935 r.
Schorowany Józef Piłsudski po powrocie z Wilna do Warszawy. 20 marca 1935 r.NAC / fot. NAC
10 maja 2025

To, że Józef Piłsudski jest umierający, nie stanowiło tajemnicy. Jednak ludzie rządzący II RP przez wiele miesięcy zachowywali się, jakby miał on żyć wiecznie.

„Krwotok ustami, jaki wystąpił w sobotę w godzinach popołudniowych, bardzo chorego osłabił, ale w niedzielę rano stan jego tak się poprawił, że wszyscy byli najlepszej myśli. Marszałek znacznie się ożywił i nawet projektował wyjazd do Pikieliszek. Martwił się tylko, że nie zdążył załatwić awansów oficerskich” – zapisał na kartach hagiograficznej biografii „Piłsudski” Zygmunt Jan Tyszel. „Oto w ostatnich godzinach życia troszczył się Marszałek o tych, którzy byli najmilsi jego sercu, o swoich wiernych żołnierzy. A kiedy w godzinach popołudniowych zapada znowu w głęboki sen, majaczy mu się Polska, Ojczyzna, której przez całe znojne życie wiernie służył” – dodawał Tyszel.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.