Tomasz Karoń: PiS potrzebuje nowej opowieści [WYWIAD]

pis kaczyński prawo i sprawiedliwość
Agencja Wyborcza.pl / Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl
27 czerwca 2024

– Z perspektywy Tuska jedynie podporządkowanie sobie mniejszych ugrupowań może pozwolić na stabilne rządzenie „w czasach przedwojennych” – mówi ekspert Tomasz Karoń, strateg polityczny, współpracował m.in. z SLD, PO i PiS; przed wyborami w 2015 r. przygotowywał strategię dla Nowoczesnej.

Marek Mikołajczyk: Przed naszą rozmową przesłał mi pan wywiad z Donaldem Tuskiem z „Gazety Wyborczej” sprzed czterech lat. Dlaczego?

Tomasz Karoń: Tamta rozmowa odbyła się w momencie, gdy Donald Tusk przestał być już szefem Rady Europejskiej, a nie przejął jeszcze władzy w Platformie Obywatelskiej. Ewidentnie pozwolił sobie na szczerość. Z wywiadu przebija się obraz polityka, który swoje przeżył, faceta z wszech miar doświadczonego, zupełnie innego niż w 2007 r., gdy obejmował po raz pierwszy tekę szefa rządu. Siedem lat premierostwa, a potem pięć lat w Brukseli, to była dla niego ważna, wręcz formacyjna lekcja. To znacząco pogrubiło jego skórę. Prawo i Sprawiedliwość przez lata bezrefleksyjnie oskarżało Tuska o bycie oportunistą. Dziś widać, że jest to prawda, tylko że PiS ją opacznie interpretował. Tusk jest oportunistą, który jak nikt inny potrafi rozpoznawać interesy, ma najlepszy przegląd realnych sił i zasobów zarówno w kraju, jak i za granicą i posiadł umiejętność odważnego surfowania po trendach, które ktoś inny wywołał. On przekuł ten zarzut w zaletę.

To znaczy?

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.