Praktyka jest taka, że prywatna położna udziela świadczeń zdrowotnych, np. monitoruje KTG, sprawdza parametry, ocenia postęp porodu. Przy pacjentce musi w takiej sytuacji być również położna ze szpitala, w ramach NFZ, bo szpital wciąż odpowiada za przebieg porodu – mówi Jolanta Budzowska radca prawny, partner w kancelarii Budzowska Fiutowski i Partnerzy.
Jeden ze szpitali w Toruniu wprowadził możliwość skorzystania z odpłatnej, dodatkowej opieki pielęgniarskiej. W cenie 80 zł za godzinę można uzyskać pomoc obejmującą m.in. zaspokajanie potrzeb fizjologicznych czy monitorowanie czynności życiowych pacjenta. Czy to zgodne z prawem?
Nie. Dyrekcja oferuje odpłatnie świadczenia zdrowotne, które powinny być realizowane w ramach NFZ. W ogłoszeniu, które pojawiło się w szpitalu, jest mowa o monitorowaniu czynności życiowych i obserwacji pacjenta. To podstawowy obowiązek pielęgniarki. Nie można dodatkowo monitorować czynności życiowych pacjenta, bo to są świadczenia zdrowotne, a nie pielęgnacyjne. Obserwowanie pacjenta, wyglądu jego skóry, pomiary tętna, ciśnienia, częstości oddechu często determinują szanse na przeżycie, np. w okresie pooperacyjnym. Cedowanie tego na dodatkową opiekę jest niepokojące i świadczy o tym, że szpital ma poważne problemy kadrowe. Pacjenta nie można stawiać w sytuacji, że albo kogoś zatrudni, albo nie będzie należycie monitorowany. Takie rozwiązanie jest nieakceptowalne.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.