Weekendowe pożary w Warszawie i na Śląsku raczej niepowiązane

Największy pożar wybuchł w centrum handlowym przy ul. Marywilskiej w Warszawie
Największy pożar wybuchł w centrum handlowym przy ul. Marywilskiej w WarszawiePAP / fot. Leszek Szymański/PAP
14 maja 2024

Pożary w Warszawie i na Śląsku najpewniej się ze sobą nie łączą. Ale wczoraj o sytuacji miało rozmawiać kierownictwo MSWiA, a nielegalne składowiska odpadów znów są na celowniku władzy.

Prawie 80 pojazdów i ponad 250 strażaków, w tym również podchorążowie z Akademii Pożarniczej – takimi siłami straż pożarna walczyła z pożarem stołecznego centrum handlowego Marywilska 44 w nocy z soboty na niedzielę. Z kolei przed południem tego drugiego dnia zapłonęło składowisko odpadów na warszawskich Siekierkach, a kolejnej nocy spłonęło 10 autobusów w zajezdni w Bytomiu. Jeśli do tego dodać piątkowy pożar na składowisku odpadów w Siemianowicach Śląskich, którego skutkiem było m.in. dostanie się trujących substancji do lokalnych rzek, to taka seria wydaje się niecodzienna. – Pożary połączone są tym, że był ogień, na mój strażacki nos – niczym więcej. Ale być może inne służby wiedzą coś więcej – mówi starszy brygadier Karol Kierzkowski, rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej. 

Pozostało 79% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png