Do końca tygodnia powinny być znane założenia zmian w zasadach rozliczania składki zdrowotnej opłacanej przez przedsiębiorców – powiedział premier Donald Tusk. Zaznaczył, że projekt zakłada ulgę dla wyraźnej większości przedsiębiorców w Polsce. Zastrzegł, że nie będzie powrotu jeden do jeden do modelu, w którym była niska składka ryczałtowa plus odpis od podatku dochodowego.

Minister zdrowia Izabela Leszczyna zapowiedziała w poniedziałek, że jeszcze w tym tygodniu razem z ministrem finansów Andrzejem Domańskim przedstawią premierowi Donaldowi Tuskowi propozycje zmian w składce zdrowotnej dla przedsiębiorców.

Tusk o absurdzie składki zdrowotnej

Podczas konferencji po posiedzeniu rządu premier został zapytany, czy faktycznie w tym tygodniu poznamy założenia do zmian w zasadach rozliczania składki zdrowotnej opłacanej przez przedsiębiorców, jaka znalazła się w dokumencie "100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów", ogłoszonym przez Koalicję Obywatelską przed wyborami parlamentarnymi. Zapisano w niej: "Wrócimy do ryczałtowego systemu rozliczania składki zdrowotnej. Skończymy z absurdem składki zdrowotnej od sprzedaży środków trwałych".

"Nie wszystko mnie zachwyciło w założeniach propozycji zmian w składce zdrowotnej" – powiedział premier. Zaznaczył, że potrzebuje jeszcze kilkudziesięciu godzin. "Myślę, że do końca tygodnia – tak, jak pani minister zdrowia zapowiedziała – publiczność powinna poznać te założenia" – oświadczył Tusk.

Zaznaczył, że "będą potrzebne drobne korekty w tym modelu".

Tusk o uldze dla przedsiębiorców

Przyznał, że "projekt zakłada w mniejszym bądź większym stopniu ulgę dla wyraźnej większości przedsiębiorców w Polsce, idąc naprzeciw oczekiwaniu, żeby wrócić do systemu sprzed nowego ładu premiera Mateusza Morawieckiego".

Zastrzegł, że nie będzie powrotu jeden do jeden do modelu, w którym była niska składka ryczałtowa plus odpis od podatku dochodowego.

"De facto wtedy przedsiębiorcy płacili ponad 50 zł miesięcznie, a bardzo często ich pracownicy mniej zarabiający płacili dziesięciokrotnie więcej, więc stary model nie był do końca w porządku wobec wszystkich płatników składki" – wyjaśnił szef rządu.

Zapewnił jednak, że "większość przedsiębiorców w Polsce dostanie niższą, ryczałtową składkę". "Do końca tygodnia będzie wiadomo, jak wyglądają założenia zmiany" – zapowiedział.

Modyfikacja polskiego ładu Morawieckiego

Funkcjonujące przepisy regulujące tę kwestię, wprowadzone przez rząd Mateusza Morawieckiego w ramach polskiego ładu w 2022 r., spowodowały wzrost obciążeń finansowych dla prowadzących działalność gospodarczą. Modyfikacja obecnych regulacji jest jednym ze zobowiązań zapisanych w umowie koalicyjnej tworzącej rząd Donalda Tuska i większość parlamentarną.

"Odejdziemy od opresyjnego systemu podatkowo-składkowego, m.in. poprzez wprowadzenie korzystnych i czytelnych zasad naliczania składki zdrowotnej" – zapisano w dokumencie z listopada 2023 r. Podobna deklaracja znalazła się w dokumencie "100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów", ogłoszonym przez Koalicję Obywatelską przed wyborami parlamentarnymi, gdzie zapisano: "Wrócimy do ryczałtowego systemu rozliczania składki zdrowotnej. Skończymy z absurdem składki zdrowotnej od sprzedaży środków trwałych".

Składka ryczałtowa

Do końca 2021 r. przedsiębiorcy płacili składkę ryczałtową w wysokości 9 proc. od minimum 75 proc. przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (wtedy było to 381,81 zł miesięcznie). Jej część można było przy tym odliczyć od podatku (opłata wynosiła 53,03 zł za miesiąc). Tę formułę zastąpiono składką ustalaną na podstawie wysokości dochodu podatkowego dla przedsiębiorców opodatkowanych na zasadach ogólnych albo podatkiem liniowym. Po zmianach przedsiębiorcy na skali podatkowej zaczęli płacić 9 proc. od dochodu, osoby na podatku liniowym – 4,9 proc. od dochodu, a ryczałtowcy w zależności od przychodu – w tym roku odprowadzają na ubezpieczenie zdrowotne od 419,46 zł do 1258,39 zł miesięcznie. Składki nie można już odliczyć od podatku.