Jest pierwszy ruch Ministerstwa Zdrowia po ogłoszeniu dymisji Adama Niedzielskiego: zgłoszenie do prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w związku z ujawnieniem przez byłego już ministra Adama Niedzielskiego wrażliwych danych lekarza, który wypisał na siebie receptę.
Minister sprawdził, że lekarz wypisał lek na samego siebie, i upublicznił to w mediach społecznościowych. Resort przekonuje, że do UODO trafiła informacja o badaniu sprawy, ale nie o naruszeniu.
Unijne rozporządzenie RODO wymaga zgłaszania incydentów typu wyciek czy kradzież danych, chyba że nie wiążą się one z „ryzykiem naruszenia praw lub wolności osób fizycznych”. Brak zgłoszenia mógłby stanowić samodzielną podstawę do nałożenia kary finansowej przez UODO.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.